Hajto o meczu Polaków: To była farsa!

Piłka nożna

- Mecz od 75. minuty powinien wyglądać zdecydowanie inaczej. Trzeba było „depnąć” i chcieć zmazać plamę z meczów z Senegalem i Kolumbią. Bardzo szanuję Adama Nawałkę, ale ta zmiana z Kubą była kuriozalna i pokazuje jaką farsą był ten mecz – stwierdził ekspert Polsatu Sport, Tomasz Hajto.

Prowadzący "Studio Futbol" Marcin Feddek nie krył rozczarowania postawą Polaków na mundialu. - Sami wiecie, że ja za selekcjonera Adama Nawałkę położyłby wszystko i bronił jak mógł. Jednak końcówka meczu z Japonią powoduje, że nie mam argumentów do tego, bo była ona przykra - zaczął dyskusję gospodarz.

 

Były selekcjoner reprezentacji Polski, Andrzej Strejlau wtórował dziennikarzowi Polsatu Sport. - Kibice odebrali ostatni kwadrans w sposób skandaliczny. Sport ma to do siebie, że musi być w nim rywalizacja. Kiedy sędzia daje sygnał do tego, że trzeba grać i walczyć to jest to uwłaczające dla honoru zawodników i trenerów. Tak nie powinno się to odbywać w żadnym układzie. Sędzia mógł nawet przerwać spotkanie, bo gra straciła swój charakter. Obie drużyny stały zamiast grać – grzmiał były trener.

 

Z kolei były reprezentant Polski, Dariusz Dziekanowski również nie zamierzał szukać usprawiedliwienia dla reprezentantów. - Ostatni mecz miał sprawić, że Polacy pozostawią po sobie lepsze wrażenie niż było to w dwóch wcześniejszych spotkaniach. Piłkarze powinni wykorzystać całe 90 minut, żeby zatrzeć złe wrażenie. Fakt, że Japonia przestała grać nic w naszym nastawieniu nie powinien zmienić. Powinniśmy udowodnić, że zasługujemy na tę imprezę mimo, że byliśmy źle przygotowani. Cały świat widział, że piłkarze reprezentacji Polski są minimalistami. Zadowolił nas wynik 1:0, choć w gruncie rzeczy nic on nam nie dawał - argumentował Dziekanowski.

 

Swoje spojrzenie przedstawił również trzeci gość "Studia Futbol" Tomasz Hajto. - Zasłużylibyśmy na pochwałę, gdybyśmy przycisnęli Japończyków i wygrali z nimi 2:0. Wówczas byłoby to w myśl zasad fair play. Kuriozalny jest fakt, że o wyjściu z grupy zadecydowała ilość żółtych kartek. Ten kto to wymyślił powinien mocno stuknąć się w głowę. Od 75. minuty powinno wyglądać to zdecydowanie inaczej. Trzeba było „depnąć” i chcieć zmazać tę plamę. Bardzo szanuję Nawałkę, ale ta zmiana z Kubą była kuriozalna i pokazuje jaką farsą był ten mecz – stwierdził Hajto.

 

Cała dyskusja o meczu Polska - Japonia w załączonym materiale wideo.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze