Nawałka będzie selekcjonerem do 30 lipca. Zrezygnował z dalszej pracy po nieudanych dla biało-czerwonych mistrzostwach świata w Rosji.

 

- Teraz zamierzam przez tydzień od tego wszystkiego odpocząć. Mogę uspokoić, że będę kierował się doświadczeniem i intuicją, jeśli chodzi o wybór nowego selekcjonera. Najważniejsze jest przygotowanie drużyny do mistrzostw Europy - powiedział Boniek na konferencji prasowej na PGE Narodowym w Warszawie.

 

Nie wykluczył zatrudnienia ani szkoleniowca z Polski, ani z zagranicy.

 

- Na moim biurku widziałem już sześć, siedem CV trenerów. Najważniejszym zadaniem będzie projekt "marzec 2019", czyli przygotowanie drużyny do eliminacji mistrzostw Europy - podkreślił prezes PZPN.

 

Biało-Czerwoni w swoim pierwszym meczu w Rosji przegrali z Senegalem 1:2, a później ulegli Kolumbii 0:3 i stracili szansę na awans do 1/8 finału. Na zakończenie udziału w mundialu pokonali Japonię 1:0.

 

- Jeśli mam być szczery, uważam, że Adam podjął dobrą decyzję. Trochę żeście go zaszczuli kwestiami pozasportowymi. Każdy powinien mieć komfort psychiczny do wykonywania swojego zadania. Jako jedyny selekcjoner zakończył tę pracę mocniejszy w chwili rozstania niż w chwili przyjścia - powiedział dziennikarzom prezes PZPN.

 

60-letni Nawałka był trenerem drużyny narodowej od listopada 2013 roku. W czwartkowym meczu z Japonią poprowadził drużynę narodową po raz 50. i odniósł 26. zwycięstwo. Jego bilans uzupełnia 15 remisów i dziewięć porażek, bramki: 99-49 na korzyść Biało-Czerwonych.