MŚ 2018: Chorwackie media o historycznej szansie i narodowym transie piłkarskim

Piłka nożna
MŚ 2018: Chorwackie media o historycznej szansie i narodowym transie piłkarskim
Fot. PAP

"Historyczna szansa" - tak chorwackie media zapowiadają środowy półfinał piłkarskich mistrzostw świata w Rosji, w którym reprezentacja tego kraju spotka się z Anglią.

Zagrzebski "Jutarnji list" pisze w analizie, że angielski trener Gareth Southgate skompletował dopełniającą się pod każdym względem drużynę, ocenianą przez większość mediów jako faworyt środowego starcia na moskiewskich Łużnikach.

- Ta reprezentacja nie może się pochwalić wielkimi nazwiskami, znanymi z historii, ale jest bardzo wartościowa, co pokazały występy w Rosji. Jedno z nich to Harry Kane, który jest wspaniałym piłkarzem, ale nie typem gwiazdy. W Anglii to rzadki przypadek, ale bardzo dobry znak dla gracza i całej reprezentacji - napisano w gazecie, która pojedynek obu zespołów określa mianem "historycznego".

"Vecernji list" z kolei cytuje wypowiedź dla brytyjskich mediów Slavena Bilica, byłego selekcjonera Chorwatów, a także członka drużyny z 1998 roku, która wywalczyła trzecie miejsce w mistrzostwach świata we Francji. Były szkoleniowiec angielskiego West Hamu United uważa, że szanse obu drużyn są równe. Jego zdaniem, kluczowa może być rola środkowych pomocników Luki Modrica i Ivana Rakitica, którzy już w Rosji udowodnili swoją skuteczność. Bilic uważa, że tworzą najlepszy duet w środku pola na tym mundialu.

Obecny trener Zlatko Dalic w tym samym dzienniku odnosząc się do słów krytyków, że niektórzy z jego graczy wyglądają na bardzo zmęczonych, powiedział:

- Czy teraz, kiedy jesteśmy o krok od finału mistrzostw świata będziemy narzekać na zmęczenie? Z takim nastawieniem nie powinniśmy w ogóle wybiegać na boisko.

Chorwackie media wiele miejsca poświęcają trzem piłkarzom, którzy w poniedziałek nie wzięli udział w treningu z powodu urazów: obrońcom Sime Vrsaljko i Dejanowi Lovrenowi oraz bramkarzowi Danijelowi Subasicowi. Niektóre media twierdzą, że występ obu defensorów w środę stoi pod wielkim znakiem zapytania, podczas gdy inni uważają, że pojawią się na boisku.

Występ zespołu narodowego w Rosji jest już w Chorwacji traktowany jak zjawisko społeczne.

Media twierdzą, że "W środę życie w kraju się zatrzyma" i podkreślają, że wszystko w Chorwacji jest podporządkowane historycznemu półfinałowi, m.in. kilka sieci handlowych zamierza skrócić czas pracy swoim pracownikom, aby mogli obejrzeć spotkanie. Media piszą także o znanej zagrzebskiej grupie teatralnej Histrion, która zdecydowała się przełożyć o jeden dzień swój występ ze względu na mecz w Moskwie.

Oczekuje się, że kilka tysięcy ludzi będzie oglądać mecz na telebimach ustawionych w centralnych punktach największych chorwackich miast. Wielu kibiców chce się wybrać do Moskwy, ale problemem może być mała liczba biletów w stosunku do zapotrzebowania. Według gazet, ceny wejściówek na czarnym rynku sięgają nawet 1000 euro. Inny deficytowy towar to koszulki kadry narodowej. Od dwóch tygodni sklepikarze narzekają, że nie nadążają z zamówieniami.

- Euforię czuć na każdym rogu - informują media, a niektórzy wspominają nawet o "narodowym transie piłkarskim".

"Tportal" widzi w sukcesie piłkarzy w mistrzostwach świata podstawę faktu, że branża turystyczna ma się w tym roku najlepiej od dawna.

Chorwacja największy sukces w MŚ odniosła w 1998 roku, zajmując trzecią pozycję we Francji.

JW, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie