Razem mieli na korcie 411 centymetrów, a ich walka w półfinale Wimbledonu potrwała blisko siedem godzin! W piątym secie żaden z wieżowców długo nie był w stanie przełamać drugiego, a podanie było mocną stroną rosłych zawodników. Po niemal trzech godzinach walki, przy stanie 24:24 nastąpił przełom.
 
Anderson odbierając serwis Isnera przy 0:15 przewrócił się, jednak błyskawicznie się pozbierał, odbił piłkę lewą ręką (jest praworęczny), wrócił do gry i ostatecznie wygrał akcję. Przy ogromnej salwie braw zawodnik z RPA przełamał rywala kilka piłek później i utrzymał swoje podanie ustanawiając wynik na 26:24 po morderczej batalii.
 
Starcie wieżowców było trzecim najdłuższym spotkaniem w historii Wimbledonu i najdłuższym z półfinałów.
 
Niesamowita akcja przy stanie 24:24 w załączonym materiale wideo.