Łukasz Dubaniewicz: Trenerze, co się stało, że Chorwacja nagle tak odpaliła? Finał to niesamowite osiągnięcie już teraz, z realnymi szansami, by wygrać cały mundial.

Nenad Bjelica: Tak, mamy szanse. Myślę, że mamy możliwości i umiejętności. Nie mamy żadnej presji. Nasi piłkarze grają na wysokim poziomie i to jest w tym momencie bardzo mocna drużyna. Wszystko od początku działało na bardzo dobrym poziomie, również relacje z trenerem. Jesteśmy w finale i chcemy go wygrać.

Jakby miał Pan porównać obecny zespół z Modricem, z Kramariciem, z całą śmietanką najlepszych piłkarzy do zespołu Davora Sukera?  Czy widać różnice?

Tak, 20 lat temu też zaliczyliśmy dobre mistrzostwa, byliśmy trzeci. Mieliśmy dobrą drużynę ale myślę że ten dzisiejszy zespół jest mocniejszy. Nasi zawodnicy grają w Realu Madryt, Barcelonie, Juventusie, Monako. 20 lat temu też mieliśmy dobrych graczy, ale teraz nasi piłkarze grają na wyższym poziomie.

I jeszcze na koniec pytanie dotyczące reprezentacji Polski. Od przedwczoraj mamy nowego trenera, Jerzego Brzęczyka. Czy to dobry trener?

Jerzego znam od czasów gry w Austrii, kiedy byliśmy piłkarzami. Teraz, kiedy był trenerem Wisły Płock mieliśmy bardzo dobre relacje. Myślę, że to jest bardzo dobry selekcjoner. Mam nadzieję, że wykona tak świetną pracę jak Adam Nawałka. Była bardzo dobra przez te lata, chociaż na końcu na mistrzostwach w Rosji reprezentacja nie była na najwyższym poziomie. Ja Jerzemu życzę wszystkiego dobrego i dużo sukcesów i wierzę, że tak będzie.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.