W nowej edycji pierwsza liga będzie nieco "osierocona". Od kilku lat za jednego z faworytów rozgrywek uchodziła bowiem mocna kadrowo Miedź Legnica, która w końcu spełniła oczekiwania i awansowała do ekstraklasy (razem z Zagłębiem Sosnowiec). Kto teraz zajmie jej miejsce w roli czołowej siły całej ligi?

Spadkowiczami z ekstraklasy są Bruk-Bet Termalica i Sandecja Nowy Sącz. Silniejsze wydają się "Słoniki", wciąż prowadzone przez Jacka Zielińskiego. W drużynie pozostało wielu piłkarzy z pierwszego składu, grających w ostatnich latach regularnie w ekstraklasie. Na dodatek zespół wzmocnił się m.in. doświadczonym Jackiem Kiełbem z Korony Kielce.

Piłkarze z Niecieczy rozpoczną sezon sobotnim meczem u siebie z Bytovią Bytów, która - mimo odejścia tytularnego sponsora - zgłosiła się do rozgrywek. Licencję otrzymała w instancji odwoławczej, razem z Wigrami Suwałki i Stomilem Olsztyn.

Ciekawie wyglądały ruchy kadrowe w trzeciej w poprzednim sezonie Chojniczance oraz Rakowie. Klub z Chojnic sięgnął m.in. po byłego piłkarza Lechii Gdańsk i Cracovii, a ostatnio Miedzi - Brazylijczyka Deleu, Ukraińca Serhija Pyłypczuka, Miłosza Przybeckiego, Wojciecha Trochima, Kamila Sylwestrzaka i Janusza Surdykowskiego.

Z kolei Raków sprowadził m.in. Czecha Daniela Bartla, Patryka Kuna i chwalonego w tamtym sezonie w ekstraklasie (bardziej w rundzie jesiennej) bramkarza Michała Gliwę z Sandecji. Na dodatek częstochowianie wykupili z Lecha Poznań Dariusza Formellę, dotychczas grającego u nich na zasadzie wypożyczenia.

Oprócz Bruk-Betu, Chojniczanki i Rakowa teoretycznie mocny skład ma czwarty w poprzednim sezonie GKS Tychy. Zresztą w tym klubie - po bardzo udanej rundzie wiosennej - nie ukrywają dużych ambicji. Latem wzmocnili się m.in. Sebastianem Stebleckim, Piotrem Gielem i doświadczonym obrońcą Marcinem Kowalczykiem, ośmiokrotnym reprezentantem Polski.

- W nowych rozgrywkach będziemy jednym z faworytów – przyznał już pod koniec czerwca trener GKS Ryszard Tarasiewicz, z którym przedłużono umowę o rok.

- Nie uciekamy od odpowiedzialności. Nie chodzi o jakąś skromność czy pokorę, bo za dużo pokory też nie pomaga osiągać wyników w sporcie. Będziemy jednym z kilku kandydatów do awansu, szczególnie po takiej wiośnie, kiedy w 15 meczach zdobyliśmy 35 punktów. To logiczne – ocenił trener tyskiej ekipy.

Po kolejnym rozczarowującym sezonie do rewolucji kadrowej doszło w GKS Katowice, który wystawi praktycznie nowy skład. M.in. z doświadczonymi bramkarzem Mariuszem Pawełkiem i pomocnikiem Grzegorzem Piesio.

- Podjęliśmy decyzję o gruntownej przebudowie drużyny. Nadszedł czas na otwarcie nowej karty w funkcjonowaniu GKS Katowice - powiedział niedawno dyrektor sportowy klubu Tadeusz Bartnik.

W innym klubach też nie brakowało ciekawych transferów. Odra Opole sięgnęła po znanego z występów w Widzewie Łódź i Śląsku Wrocław Brazylijczyka Dudu Paraibę, a także m.in. po Krzysztofa Janusa. Z kolei Podbeskidzie Bielsko-Biała wzmocniło się np. utalentowanym Przemysławem Mystkowskim, wypożyczonym z Jagiellonii Białystok (ostatnio w Miedzi).

Prawie do końca poprzedniego sezonu o awans walczyła Stal Mielec. Do nowego przystąpi już bez trenera Zbigniewa Smółki, który poszedł szczebel wyżej (do Arki), a w Mielcu został zastąpiony przez Artura Skowronka.

Drużyna straciła kilku ważnych graczy, m.in. Jakuba Araka i Michała Janotę (przeszli do klubów ekstraklasy z Trómiasta - odpowiednio Lechii i Arki), a do Legii Warszawa wrócił wyróżniający się w lidze bramkarz Radosław Majecki. Na miejsce tego ostatniego klub z Mielca sprowadził Seweryna Kiełpina z Wisły Płock, a także cenionego w niższych ligach Damiana Primela.

Beniaminkami są znane w polskim futbolu GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź, Warta Poznań oraz - po wygranym barażu z Pogonią Siedlce - Garbarnia Kraków.

Najbardziej aktywny z tej czwórki w letnim okresie transferowym był klub z Łodzi, z nowym trenerem Kazimierzem Moskalem. ŁKS, który zanotował drugi awans z rzędu, sięgnął m.in. po dobrze znających tę ligę Artura Bogusza (Wigry), Bartłomieja Kalinkowskiego (GKS Katowice) i efektownie grającego Hiszpana Daniego Ramireza (Stomil), a także skutecznego na niższych szczeblach Kamila Żylskiego (Sokół Aleksandrów Łódzki).

W inauguracyjnej kolejce odbędzie się osiem meczów. Spotkanie Stomilu z Wartą zostało przełożone na 13 września z uwagi na wymianę murawy na stadionie w Olsztynie.

Trzy mecze najbliższej serii zaplanowano na piątek, a pięć na sobotę. Pierwsi na boisko w sezonie 2018/19 wybiegną piłkarze w Krakowie, gdzie Garbarnia podejmie na Stadionie Miejskim (tam, gdzie gra Wisła Kraków) Stal Mielec - początek w piątek o godz. 17.45.

Rozgrywki zaplecza ekstraklasy mają nowego sponsora tytularnego. Jak poinformował PZPN, została nim firma bukmacherska Fortuna. Umowa ma obowiązywać przez trzy lata.

 

Program 1. kolejki:
  
  20 lipca, piątek
  Garbarnia Kraków - Stal Mielec (godz. 17.45)
  Chrobry Głogów - ŁKS Łódź (19.30)
  Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz (20.00)
  Stomil Olsztyn - Warta Poznań, przełożony na 13 września
  
  21 lipca, sobota 
  Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Bytovia Bytów (17.00)
  Odra Opole - GKS Tychy (17.45)
  GKS Katowice - Podbeskidzie Bielsko-Biała (18.00)
  Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice (20.00)
  GKS 1962 Jastrzębie - Wigry Suwałki (20.30)