ELBS: Zwycięstwo Polaków po zaciętym starciu ze Szwajcarią

Piłka nożna

Reprezentacja Polski wygrała 6:5 ze Szwajcarią na inaugurację tegorocznej edycji Europejskiej Ligi Beach Soccera. Biało-czerwoni w kolejnych grach turnieju w Moskwie zmierzą się z Rosją i Azerbejdżanem.

Przed spotkaniem minimalnie więcej szans na zwycięstwo dawano Szwajcarom. W pierwszej tercji przeważali jednak Polacy, którzy częściej zagrażali bramce rywali i otworzyli wynik meczu, gdy piłkę przechwycił Artur Popławski, a skutecznym strzałem popisał się debiutant Tomasz Poźniak.

 

W końcówce pierwszej tercji szczęście dopisało Helwetom. Noel Ott wykonywał rzut wolny, po jego strzale piłka skozłowała przed bramką i zupełnie zaskoczyła bezradnego Macieja Marciniaka. Pierwsza tercja zakończyła się więc wynikiem 1:1, a początek drugiej przebiegał po myśli Szwajcarów. Biało-

czerwoni mieli sporo szczęścia, gdy po strzale Otta piłka trafiła w słupek, ale po szybkiej kontrze w 19. minucie Glenn Hodel dał prowadzenie Szwajcarom.

 

To trafienie podrażniło Polaków, którzy przejęli inicjatywę na boisku. Na efekty tej przewagi nie trzeba było długo czekać. Maciej Daniluk odzyskał piłkę na środku boiska i popisał się kapitalnym uderzeniem lewą nogą z dystansu, którym zaskoczył bramkarza rywali. Niedługo potem Nico Stalder wyjmował piłkę z siatki po potężnym strzale pod poprzeczkę, którym popisał się... bramkarz Polaków Marciniak.

 

Trzecią tercję lepiej rozpoczęli Helweci, którzy rozmontowali polską obronę, a akcję skutecznym strzałem wykończył Ott. Na odpowiedź Polaków trzeba było czekać zaledwie pół minuty, gdy drogę do bramki rywali znalazł  Poźniak. Szwajcarzy nie odpuszczali, a po jednym z ich ataków arbiter podyktował rzut karny. Ott pewnym strzałem pokonał Dariusza Słowińskiego, wyrównując na 4:4.

 

W końcówce oglądaliśmy wymianę ciosów. Na siedem minut przed końcem Dejan Stankovic zaskoczył polskiego bramkarza z rzutu wolnego. W odpowiedzi rzut wolny wykonywał Paweł Friszkemut, golkiper rywali nie zdołał złapać piłki, a Karim Madani wpakował ją do bramki. Po chwili Madani znów wystąpił w roli głównej, po podaniu Jakuba Jesionowskiego złapał na wykroku bramkarza rywali i Polacy odzyskali prowadzenie. W końcówce arbiter, którego kilka decyzji wzbudziło sporo kontrowersji, nie uznał jeszcze gola Jesionowskiego, dopatrując się przewinienia Polaka.

 

Helweci nie rezygnowali, jednak rozpaczliwa obrona Polaków przyniosła efekt. Podopieczni trenera Marcina Stanisławskiego wygrali to spotkanie 6:5.

 

W kolejnych meczach turnieju w Moskwie Polacy zagrają z Rosją (sobota 21 lipca) oraz Azerbejdżanem (niedziela 22 lipca).

 

Polska – Szwajcaria 6:5 (1:1, 2:1, 3:3)

 

Bramki: 1:0 Tomasz Poźniak, 1:1 Noel Ott (wolny), 1:2 Glenn Hodel, 2:2 Maciej Daniluk, 3:2 Maciej Marciniak, 3:3 Noel Ott, 4:3 Tomasz Poźniak, 4:4 Noel Ott (karny), 4:5 Dejan Stankovic (wolny), 5:5 Karim Madani, 6:5 Karim Madani.  

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze