Horngacher zapowiedział, że najlepsi polscy skoczkowie wezmą udział w zawodach GP w Wiśle i "jeszcze trzech innych miastach, a potem zobaczymy".

Zarówno Stefan Hula, jak i Dawid Kubacki uważają letnią część sezonu za dobry trening przed zimową rywalizacją.

„Podczas Grand Prix możemy sprawdzić formę, w jakim miejscu jesteśmy. Wszystko jest podporządkowane celom szkoleniowym, ale na pewno podczas zawodów każdy będzie z siebie dawał 100 procent” - powiedział Hula.

Kubacki, który w minionym sezonie wygrał klasyfikację generalną GP nie będzie zmartwiony, jeśli nie powtórzy tego sukcesu: „Ważniejsze jest, co mamy do zrobienia przed zimą. Zawody letnie są ważne pod względem treningowym. Podchodzimy do nich na 100 procent swoich aktualnych możliwości. Lato się tym cechuje, że okresami mamy cięższe zajęcia i nie zawsze przystępujemy do zawodów całkowicie wypoczęci, zregenerowani. Stąd biorą się różnice w wynikach latem i zima. Dlatego ja nie nastawiam się na osiąganie wyników”.

Oczywiście będzie się cieszył jeśli „przy okazji” uda mu się ponownie zostać najlepszych skoczkiem narciarskim na świecie letniej części sezonu.

Dodał, że do tej pory on i koledzy z kadry nie mieli jeszcze czasu na dłuższy odpoczynek po zakończeniu sezonu 2017/2018, ale jest planowany czas na regenerację przed startem konkursów na śniegu.

W sobotę, na skoczni w Wiśle Malinice kibice będą mieli możliwość obserwowania rywalizacji drużynowej, zaś w niedzielę indywidualnej.