W sobotę przed GP Niemiec pojawiły się plotki o pogorszeniu stanu zdrowia Sergio Marchionne, który pełnił funkcję dyrektora zarządzającego w grupie Fiata i Ferrari. Wieczorem plotki te potwierdziło oficjalne oświadczenie wydane przez Fiat Chrysler Automobiles.

- Fiat Chrysler Automobiles z głębokim żalem informuje, że w ciągu tego tygodnia doszło do niespodziewanych komplikacji po operacji, której podjął się Sergio Marchionne. W konsekwencji nie będzie on zdolny do powrotu do pracy – czytamy.

Marchionne przejął stanowisko dyrektora w 2014 roku po Luce Di Montezemolo, który pełnił tę funkcję przez dwadzieścia lat. Był jedną z czołowych postaci politycznej strony F1. Podczas swoich rządów nie raz groził odejściem marki z Formuły 1 po 2020 roku. Głównym powodem sporów były kwestie silnika, które według planów Liberty Media mają ulec zmianie na 2021 rok.

Zarząd firmy postanowił przyśpieszyć proces sukcesji, który trwał od kilku miesięcy i zakładał przejęcie stanowiska dyrektora zarządzającego Fiat Chrysler przez Mike’a Manley’a, obecnego szefa firmy Jeep. Zostanie on zaprezentowany na najbliższym spotkaniu zarządu, gdzie ma zostać zaakceptowana jego kandydatura.

Nowym prezesem w Maranello zostanie John Elkann, zaś na dyrektora zarządzającego ma zostać powołany Louis Carey Camilleri, członek zarządu Ferrari i były szef głównego sponsora zespołu Formuły 1, firmy Philip Morris.

Wymieniona trójka otrzymała już niezbędne do działania w imieniu firmy pełnomocnictwa.