Liga Europy: Kropla w morzu potrzeb... Skromna zaliczka "Jagi" przed rewanżem

Piłka nożna

Jagiellonia Białystok wygrała 1:0 z portugalskim Rio Ave w II rundzie eliminacji Ligi Europy. Piłkarzom grę utrudniało nasiąknięte wodą boisko, na którym piłka stawała raz za razem. Korzystny wynik przed rewanżem wybronił białostoczanom Marian Kelemen, gdyż to jego kapitalne interwencje utrzymywały polską drużynę na powierzchni... Portugalczycy stworzyli sobie sporo okazji i można wnioskować, że w rewanżu podopiecznych Ireneusza Mamrota czeka ciężkie zadanie.

Jagiellonia najpóźniej ze wszystkich polskich zespołów reprezentujących nasz kraj na arenie międzynarodowej rozpoczęła swoją przygodę z europejskimi pucharami. Po nieprzekonującej grze zarówno Lecha Poznań, Górnika Zabrze jak i Legii Warszawa, to właśnie podopieczni Ireneusza Mamrota mogli udowodnić, że kondycja polskiej piłki ma się nie najgorzej.

Ich przeciwnikami byli piłkarze z portugalskiego Rio Ave, którzy znaleźli się w eliminacjach tylko dlatego, że zdobywca pucharu - CD Aves - nie zgłosił na czas drużyny do rozgrywek. Nie zmienia to jednak faktu, że w ubiegłym sezonie ligowym, przeciwnicy "Jagi" zebrali na swoim koncie rekordową liczbę 51 punktów i zajęli wysokie, piąte miejsce w tabeli Primeira Liga. Z pewnością był to więc rywal, który mógł sprawić polskiemu klubowi wiele problemów.

Przed meczem nad Białystokiem przeszły gwałtowne burze, przez które boisko Stadionu Miejskiego przy ulicy... Słonecznej wyglądem zaczęło przypominać raczej kałużę. Stało się więc jasne, że piłkarze będą musieli poświęcić grę taktyczną na rzecz biegania i wykorzystania w pełni przygotowania motorycznego.

Pomimo niesprzyjających warunków to "Jaga" lepiej weszła w mecz i to podopieczni Ireneusza Mamrota otworzyli jego wynik już w 9. minucie. Do świetnego prostopadłego podania wyszedł nowy nabytek białostockiego klubu - Mateusz Machaj - który został w tym okienku transferowym ściągnięty z Chrobrego Głogów. Pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam i udowodnił, że stać go na grę na wyższym poziomie rozgrywkowym niż Fortuna 1 Liga.

W 20. minucie powinno być 1:1, jednak przy strzale Bruno Moreiry kapitalnie zachował się Kelemen. Bramkarz "Jagi" rozpoczął tym samym serię świetnych interwencji, gdyż na przestrzeni całego spotkania udało mu się wybronić wynik przynajmniej kilkukrotnie.

W 39. minucie podopieczni Mamrota omal nie strzelili drugiego gola, tyle że tym razem byłby to gol samobójczy. Dośrodkowanie w pole karne próbował zablokować wślizgiem Nemanja Mitrović, jednak zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka odbiła się od prawego słupka jego własnej bramki.

Ciężko było oprzeć się wrażeniu, że po wyjściu na prowadzenie gospodarze nieco spuścili z tonu i oddali inicjatywę przeciwnikom. Rio miało kilka szans na wyrównanie rezultatu, jednak cały czas brakowało im postawienia ostatniego akcentu.

Druga połowa wyglądała niemal identycznie, choć najlepszą okazję na zdobycie bramki po raz kolejny miała "Jaga". W 63. minucie lewą stroną boiska pobiegł Arvydas Novikovas i dośrodkował piłkę sprzed samej linii końcowej niemal na samą głowę Bartosza Kwietnia, jednak pomocnik nie wiedzieć czemu próbował uderzyć nogą i w rezultacie nie trafił w bramkę z odległości pięciu metrów.

Ostatecznie więcej goli już nie padło i Jagiellonia zdołała utrzymać minimalną zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się za tydzień.

Jagiellonia Białystok 1-0 Rio Ave FC

Bramka: Mateusz Machaj 9'.

Jagiellonia: Marián Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme - Przemysław Frankowski, Bartosz Kwiecień (75' Rafał Grzyb), Taras Romanczuk, Mateusz Machaj (71' Martin Pospíšil), Arvydas Novikovas (84' Patryk Klimala) - Cillian Sheridan.

Rio Ave: Giorgi Makaridze - Toni Borevković, Jonathan Buatu, Nélson Monte - Gabrielzinho, Tarantini (76' João Schmidt), Leandrinho, Diego Lopes (18' Bruno Moreira), Matheus Reis - Gelson Dala, Wenderson Galeno (81' Damien Furtado).

Żółte kartki: Kwiecień, Romanczuk - Gabrielzinho.

Sędziował: Ricardo de Burgos Bengoetxea (Hiszpania).

Widzów: 13 725.

AŁ, Polsat Sport
Mecz zakończony
Jagiellonia Białystok
1:0
Rio Ave
Zapis relacji
Relacja zakończona

Dziękujemy za śledzenie relacji na żywo z meczu Jagiellonia Białystok - Rio Ave! Zapraszamy na kolejne relacje!

Koniec! Jagiellonia była w stanie strzelić dziś tylko jednego gola. Korzystny rezultat zawdzięcza też kapitalnej postawie Kelemena w bramce. Już wiemy, że w rewanżu podopiecznych Mamrota czeka ciężkie zadanie.

Druga połowa meczu została przedłużona o 3 minuty.

Niezła akcja oskrzydlająca, tym razem z prawej strony, jednak po raz kolejny nikt nie domknął płaskiego dośrodkowania.

Za Galeno wbiega Damien Furtado. Parę minut wcześniej za Tarantiniego wbiegł Joao Schmidt.

Żółtą kartką za faul na Pospisilu ukarany Gabrielzinho. Wydaje się, że za tak brutalne faul zawodnik Rio powinien wylecieć z boiska... To mogło skończyć się złamaniem nogi!

Gospodarze bronią się przed kolejnymi atakami gości. Z przodu mają jednak sporo problemów, by podwyższyć prowadzenie.

Żółtą kartką za faul taktyczny ukarany Romanczuk.

Kolejna zmiana w szeregach gospodarzy. Schodzi Kwiecień, a jego miejsce zajmie Rafał Grzyb.

Jaga wróciła z dalekiej podróży! Na bramkę Kelemena groźnie uderzył Galena, jednak golkiper po raz kolejny zanotował KAPITALNĄ interwencję! Brawo!

Kolejna dobra akcja oskrzydlająca gospodarzy, jednak nikt nie domknął dośrodkowania. Portugalczycy odwzajemnili się strzałem z dystansu, jednak nie przysporzył on Kelemenowi żadnych trudności.

Ależ sytuację zmarnował przed chwilą Kwiecień! Lewą stroną boiska pomknął Novikovas i sprzed samej linii końcowej dograł do niepilnowanego w polu karnym pomocnika, jednak ten z odległości pięciu metrów nie trafił w bramkę... Wydaje się, że powinien szukać uderzenia głową, a nie nogą...

Niezłe uderzenie Tarasa Romańczuka, jednak dobrze ustawiony był Gieorgi Makaridze. Gramy dalej!

Początek drugiej połowy przypomina końcówkę pierwszej. To Rio Ave prowadzi grę, jednak jak na razie czujni są obrońcy gospodarzy. "Jaga" jednak musi zmienić coś, by wrócić do meczu.

Wracamy do Białegostoku! Czy Jagiellonia podwyższy zaliczkę przed rewanżem? Przekonamy się juz wkrótce!

Jagiellonia dobrze zaczęła pierwszą odsłonę, jednak później w jej grze pojawiło się sporo niedokładności. Portugalczycy mieli co najmniej kilka sytuacji na strzelenie wyrównującego gola, jednak świetnie w bramce spisuje się Kelemen. W drugiej połowie podopieczni Mamrota muszą odzyskać zagubioną gdzieś koncentrację. Pogoda i stan murawy z pewnością nie pomaga piłkarzom w realizowaniu założeń taktycznych.

Ani o minutę nie przedłużył pierwszej połowy hiszpański sędzia... Piłkarze będą mieli więc kwadrans na wyschnięcie, po czym znowu wybiegną na pływające boisko przy ulicy... Słonecznej.

Matheus Reis de Lima groźnie uderzył z rzutu wolnego, jednak piłka minęła spojenie bramki Jagiellonii o około metr! Widać, że Portugalczycy są w stanie stworzyć zagrożenie pod bramką Kelemena!

Piłkarze Jagiellonii o mały włos nie strzelili drugiego gola, ale tym razem byłby to gol samobójczy... Płaskie dośrodkowanie jednego z piłkarzy Rio próbował zablokować wślizgiem Nemanja Mitrović, jednak zrobił to bardzo niedokładnie i piłka uderzyła w prawy słupek bramki Kelemena.

Kolejna groźna akcja Rio Ave! Uderzenie głową Dali Gelsona kapitalnie broni Kelemen!

Niebezpieczny wślizg Kwietnia i hiszpański sędzia sięga po żółtą kartkę!

Dobra akcja gospodarzy. Dośrodkowanie Arvydasa Novikovasa omal nie dotarło do jednego z partnerów. Piłkę w ostatniej chwili wybił bramkarz Rio Ave. Bliski szczęścia w tej sytuacji był Bartosz Kwiecień.

Groźna akcja gości! To powinno być 1:1! Z ostrego kąta uderzał Moreira, jednak świetną interwencją popisał się Marian Kelemen. Portugalczyk omal nie zaliczył wejścia smoka!

Goście musza przeprowadzić pierwszą zmianę. Kontynuować gry nie jest w stanie Diego Lopes. Jego miejsce zajął Bruno Moreira.

Wygląda na to, że sprowadzenie Machaja z Chrobrego Głogów może się szybko zwrócić. Czy "Jaga" pójdzie za ciosem?

Mamy już 1:0! Do dobrej prostopadłej piłki wyszedł nowy nabytek "Jagi" Mateusz Machaj i w sytuacji sam na sam się nie pomylił! Jaga świetnie zaczyna rywalizację w Lidze Europy!

Niezła akcja podopopiecznych Mamrota. Cillian Sheridan główkował w polu karnym gości, jednak bramkarz dał sobie radę z jego próbą.

Kto odnajdzie się lepiej w takiej rzeczywistości - "Jaga" czy Rio Ave?

Zespoły raczej nie mają co liczyć na granie w techniczną piłkę. W tych warunkach większe znaczenie będzie miał chyba aspekt fizyczny i przygotowanie motoryczne...

Bardzo ciężkie warunki panują dzisiaj na murawie Stadionu Miejskiego przy ulicy Słonecznej. Burza, która przeszła nad Białymstokiem spowodowała, że na boisku znajduje się ogromna ilość wody.

Pierwszy gwizdek sędziego i zaczynamy!

Arbitrem dzisiejszego spotkania będzie pan Ricardo de Burgos Bengoetxea z Hiszpanii.

Zaczynamy od zaprezentowania składów, w jakich wybiegną na boisko obie jedenastki!

Witamy w relacji z meczu II fazy eliminacji Ligi Europy Jagiellonia Białystok - Rio Ave! Mecz rozpocznie się za nieco ponad kwadrans!

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.