Piłka nożna

Kibice Chelsea chcą 18-letniego Polaka między...

Chelsea, podobnie jak większość topowych drużyn, bierze udział w International Champions Cup. W środę zmierzyła się z rywalem ze swojego miasta, Arsenalem. Podopieczni Sarriego długo prowadzili po trafieniu Antonio Ruedigera. Mogli nawet zdobyć drugą bramkę, ale rzut karny zmarnował Alvaro Morata.

 

Dla Polaków największe emocje rozpoczęły się w 78. minucie, kiedy Wilfredo Caballero zastąpił Bułka. Polak już po chwili popisał się spektakularną interwencją. Polak w fantastycznym stylu powstrzymał strzał Alexa Iwobiego z ok. 6 metrów. Następnie Polak miał kolejną okazję do wykazania się i obronił uderzenie z narożnika pola karnego.

 

W doliczonym czasie gry 18-latek skapitulował. Z najbliższej odległości piłkę w siatce umieścił Alexandre Lacazette. Tym samym doszło do rzutów karnych, w których Polak ani razu nie zdołał powstrzymać rywali. Serię jedenastek wygrał Arsenal. Pechowcem został Ruben Loftus-Cheek. Jego strzał obronił były piłkarz Chelsea, Petr Cech.

 

Arsenal FC - Chelsea FC 1:1 (0:1) k. 6:5

Bramki: Alexandre Lacazette 90' - Antonio Ruediger 5'