Aleksandar Vukovic (trener Legii): "Na pewno Legia grająca u siebie zawsze walczy o zwycięstwo i tak było w meczu z Lechią. Wyszliśmy w ofensywnym ustawieniu z dwoma napastnikami. Liczyliśmy, że uda nam się zdominować rywala, ale przez pierwszą połowę to Lechia miała więcej sytuacji. Wiedzieliśmy, że jest to spowodowane brakiem wypełniania założeń. Po wejściu Domagoja Antolica opanowaliśmy środek boiska. Remis jednak jest sprawiedliwym wynikiem meczu. Wiem, że ludzie podchodzą do tego wyniku sceptycznie, ale nie było łatwo. To mój drugi mecz w roli trenera Legii, który zakończył się wynikiem 0:0. Wiem, że w ten sposób nie zrobię kariery, ale szanuje ten punkt. W marcu skończę kurs trenerski i myślę, że nie będę długo czekał na samodzielne prowadzenie zespołu. Jestem na to gotowy”.
 
Piotr Stokowiec (trener Lechii): "Pokazaliśmy ciekawą piłkę i zasłużenie wywalczyliśmy punkt, choć apetyt mieliśmy na trzy. Dobrze budowaliśmy akcje, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy dominowaliśmy na boisku. W drugiej połowie Legia miała optyczną przewagę. Trochę zabrakło nam sił i nasze skrzydła nie funkcjonowały tak jak wcześniej. Wiemy jednak dlaczego i będziemy nad tym pracować. Wywozimy punkt, który mentalnie jest dla nas ważny. Buduje się nowa Lechia i ten remis dobrze wpłynie na nas w kontekście pozostałej części sezonu. Legii życzę powrotu do formy i awansu do Ligi Europejskiej, bo to ważne dla nas wszystkich”.