"Droga na szczyt była zróżnicowana. Pogoda zmieniała się co chwilę, a chmury sprawiały, że czasem nie widziałem w ogóle, gdzie jestem. Analogia do naszej drogi do mistrzostw świata jest oczywista" – napisał Belg na Twitterze po pierwszym wejściu na Rysy.

 

 

Gdy kilka dni później zjawił się na tym szczycie po raz drugi – tym razem od polskiej strony – napisał: "Czy naprawdę nie ma dziennikarza lub zawodnika, który podejmie się tego wyzwania?"

 

 

Na odpowiedź reprezentantów Polski nie trzeba było długo czekać. Siatkarze również wybrali się na górską wycieczkę, a relację z niej zaprezentowali w mediach społecznościowych.