Adamek: Kocham walczyć z tymi większymi

Sporty walki

Tomasz Adamek (53-5, 31 KO) wraca do Chicago po trzynastu latach przerwy. Szóstego października ma zmierzyć się tam z Jarellem Millerem (21-0-1, 18 KO). Polak nie ukrywa, że jest podekscytowany walką. - Mimo, że mam 41 lat, to mogę zwyciężać z większymi i silniejszymi. A ja kocham walczyć z tymi większymi - powiedział Adamek.

Przemysław Garczarczyk: Historia kołem się toczy. Trzynaście lat temu stoczyłeś walkę, która wyznaczyła twoją dalszą karierę. Teraz przed tobą kolejne olbrzymie wyzwanie, które może uczynić cię jednym z najlepszych pięściarzy świata.

Tomasz Adamek: Tak jak powiedziałeś, trzynaście lat trzeba było czekać, żeby znów zawitać do Chicago, ale bardzo się cieszę. Po ośmiu tygodniach ponownie zawitamy do Chicago, ale już na walkę. Trzeba zwyciężać, bo po to jestem w ringu i takim jestem człowiekiem.

Zdarza ci się czytać opinie dziennikarzy, którzy twierdzą, że Tomek Adamek stoi na straconej pozycji?

Ja się wtedy bardzo cieszę, bo wchodzę do ringu rozluźniony. Mimo, że mam 41 lat, to mogę zwyciężać z większymi i silniejszymi. A ja kocham zwyciężać z tymi większymi, bo wtedy jestem "sneaky" i robię swoje.

Mnie ciekawi jedna rzecz. Pamiętasz, jak lecieliśmy na walkę z Areolą i wszyscy twierdzili, że jest od ciebie większy. Potem stanęliście obok siebie na konferencji prasowej i okazało się, że jesteś taki sam, a może nawet większy. Myślisz, że może być tak samo z Millerem?

Może będzie troszkę wyższy, to będzie niewielka przewaga wzrostu. Wagowo na pewno jest cięższy, ale to nic nie oznacza, bo w ringu trzeba być szybkim. Zwycięstwo daje "speed", bo "speed is everything", jak to mawiają po angielsku.


Nie będę cię obrażał pytaniem, czy się wahałeś, żeby przyjąć taką ofertę?

Jakbym się wahał, to bym tu nie był, ale jestem w Chicago. Przyjąłem ofertę. Od przyszłego tygodnia wyjeżdżam na Florydę i zaczynamy nowy obóz. Przede mną ciążka praca. Daj Boże zdrowia, a przed szóstym października zamelduję się na walce.

Cała rozmowa z Tomaszem Adamkiem do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

Przemysław Garczarczyk, JW, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze