Trener Khabiba nie wierzy w McGregora. "Możemy go udusić, kiedy chcemy. To będzie koszmar"

Sporty walki
Trener Khabiba nie wierzy w McGregora. "Możemy go udusić, kiedy chcemy. To będzie koszmar"
fot. Polsat Sport

Khabib Nurmagomedov - Conor McGregor: na tę walkę czeka cały świat MMA! Trener Dagestańczyka jest jednak przekonany, że będzie to jednostronne starcie. - Lewa ręka Conora jest niebezpieczna, może też zaatakować prawym podbródkiem. To wszystko, nic więcej nie ma - przyznał Abubakar Nurmagomedov.

Już 6 października do - być może - największej walki w historii MMA: tak przynajmniej starcie Khabiba Nurmagomedova (26-0, 8 KO, 8 SUB) z Conorem McGregorem (21-3, 18 KO, 1 SUB) reklamuje UFC. Na gali UFC 229 możemy spodziewać się fajerwerków, ale już teraz wielu ekspertów oraz samych zawodników zastanawia się nad przebiegiem starcia, który nie wydaje się zbytnio skomplikowany. Dagestańczyk zrobi wszystko, by najszybciej skrócić dystans i obalić rywala, podczas gdy Irlandczyk będzie chciał wymieniać ciosy w stójce. A ręce ma bardzo ciężkie...

Moc drzemiącą w pięściach McGregora podkreślają choćby jego byli jak czołowy zawodnik wagi lekkiej Dustin Poirier, który faworyta widzi w Khabibie, lecz przyznaje, że lekceważenie znakomitego timingu Irlandczyka byłoby sporym błędem. Co jednak stanie się, gdy aktualny mistrz dywizji do 155 funtów spróbuje obalić rywala? Ojciec, a także trener Nurmagomedova zna te atuty, ale...

- On wie, że pięciorundowa walka z Khabibem będzie dla niego koszmarem. Ma oczywiście szansę uderzacza, ale Khabib nigdy nie zaliczył nokdaunu. Nigdy nie był nawet naruszony. Myślę, że jego szczęka jest wystarczająco silna na wagę lekką oraz półśrednią. Fizycznie i taktycznie jest silniejszy od Conora, ma lepsze cardio i na pewno jego zapasy oraz parter są lepsze, możemy go udusić, kiedy chcemy. Oczywiście lewa ręka Conora jest bardzo niebezpieczna, może też zaatkować prawym podbródkowym. To wszystko, nic więcej - przyznał Abubakar Nurmagomedov.

Nurmagomedov w swojej karierze nie dość, że nie przegrał żadnej walki, to nie ma też na koncie żadnej przegranej rundy! Jego obóz chce, by podtrzymał tę serię, ale nie chce za wszelką cenę dążyć do skończenia przed czasem. McGregor w przeszłości rywalizował z jednym klasowym zapaśnikiem - w starciu z wyciągniętem niemal w ostatniej chwili Chadem Mendesem miał gigantyczne problemy, gdyż Amerykanin z łatwością go przewracał, lecz pod koniec drugiej rundy skończyło mu się paliwo, co wykorzystał Irlandczyk. Według trenera "Orła" taka sytuacja nie powtórzy się 6 października.

- Zbierzmy wszystkich najlepszych trenerów od zapasów z Dagestanu, Japonii, USA, Turcji i nawet oni nie przygotują McGregora na tę walkę w trzy miesiące. Nikt nie może mu pomóc. Nie możesz tego zrobić w tak krótkim czasie. Musi zacząć naukę od samego początku - dodał.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze