Debiutujący w US Open Hurkacz może mówić o dużym szczęściu przy losowaniu przeciwnika. Wrocławianin jest 109. w rankingu ATP, a Travaglia 141. Nigdy wcześniej nie grali ze sobą.

 

21-letni Polak w tym roku zaczął grać w eliminacjach imprez wielkoszlemowych. W Australian Open startował bez powodzenia, ale we French Open przedarł się do głównej drabinki i zatrzymał się na drugiej fazie zmagań. W Wimbledonie dostał się do zasadniczej części turnieju jako tzw. szczęśliwy przegrany - nie sprostał wówczas rywalowi w meczu otwarcia.

 

Starszy o sześć lat Włoch ma za sobą trzy występy w głównej drabince Wielkiego Szlema. W latach 2017-18 odpadł w pierwszej rundzie Wimbledonu. Swój najlepszy wynik w zawodach tej rangi - drugą rundę - zaliczył w poprzednim sezonie właśnie w Nowym Jorku.

 

Zwycięzca z tej pary na kolejnym etapie rywalizacji na obiektach Flushing Meadows zmierzy się prawdopodobnie z rozstawionym z "siódemką" Marinem Cilicem. To właśnie z Chorwatem Hurkacz spotkał się pod koniec maja w drugiej rundzie French Open.

 

W kwalifikacjach odpadli Kamil Majchrzak i Magdalena Fręch, a pewne udziału w turnieju głównym były Agnieszka Radwańska i Magda Linette.