Łukasz Piszczek 26 sierpnia rozpoczynał w barwach BVB swój dwunasty sezon na boiskach Bundesligi, oczywiście w pierwszym składzie. Polak i jego koledzy z Borussii, a także wszyscy kibice zgromadzeni na szczelnie wypełnionym stadionie Signal Iduna Park, musieli jednak podnosić się po solidnym ciosie ("gongu" jak to mówią piłkarze) już w 1. minucie. Do siatki po karuzeli błędów gospodarzy trafił Jean-Kevin Augustin i gospodarze musieli odrabiać straty.

Trzeba przyznać, że dortmundczycy ruszyli do ataku z pomysłem i już w 21. minucie było 1:1. Dośrodkowanie Marcela Schmelzera na gola zamienił Mahmod Dahoud, który w niedzielny wieczór rozgrywał dobrą partię. Zdobyta bramka jeszcze bardziej nakręciła zaś BVB, która jeszcze przed przerwą zadała dwa ciosy. Jeden z nich był szczególnie bolesny, bo wyprowadzony przypadkowo przez Marcela Sabitzera, który zaliczył zamobója. Drugi był dziełem Axela Witsela, który pięknymi nożycami dobił piłkę do pustej bramki.

W drugiej połowie gospodarzom udawało się utrzymać bezpieczną przewagę dzięki rozsądnej grze i dobrej postawie Romana Burkiego między słupkami. W doliczonym czasie gry do kontry najszybciej ruszył zaś Jadon Sancho, dograł prostopadłą piłkę do Marco Reusa, a ten zwieńczył dzieło, trafiając na 4:1. Rozmiary zwycięstwa sprawiły, że Borussia została liderem Bundesligi po 1. kolejce spotkań.

Borussia Dortmund - RB Lipsk 4:1
Bramki: Dahoud 21, Sabitzer 40, Witsel 43, Reus 90+1 - Augustin 1