"Taki rezultat jest wręcz niesamowity. Tego nikt się nie spodziewał. Oczekując finansowej klapy, którą przewidywało wielu ekspertów nie traktując poważnie turnieju dyscypliny zimowej w maju, ubezpieczyliśmy się od strat" - powiedział prezes duńskiej federacji hokeja na lodzie DIU Henrik Bach Nielsen.

 

Podkreślił, że Duńczycy wręcz oszaleli na punkcie hokeja i nawet kiedy ekipie gospodarzy nie udało się awansować do ćwierćfinału, zainteresowanie publiczności nie słabło.

 

Mistrzostwa były rozgrywane w dwóch miastach - Herning i Kopenhadze i obie hale były praktycznie pełne na każdym meczu.

 

"Sprzedano łącznie 525 tysięcy biletów. Takiego wyniku nikt w najśmielszych scenariuszach się nie spodziewał. Sukcesem miało być 300 tysięcy" - powiedział Bach Nielsen.

 

Według informacji kanału duńskiej telewizji TV2 produkującego sygnał, MŚ były transmitowane przez 250 kanałów telewizyjnych w 167 krajach, a łączna oglądalność wyniosła 1,3 miliarda widzów.

 

"Była to największa impreza sportowa w historii naszego kraju i dała Danii nieprawdopodobny efekt reklamowy na cały świat" - powiedział prezes duńskiej konfederacji sportu Niels Nygaard.

 

Mistrzem świata została Szwecja, która w finale po dogrywce i rzutach karnych pokonała Szwajcarię.