Polacy zanotowali czwarte zwycięstwo i bez względu na wynik niedzielnego meczu z Włochami zapewnili sobie awans do kolejnej rundy. Jak powiedział trener reprezentacji Karol Śnieżek, rywale, którzy wcześniej nie doznali w turnieju porażki, okazali się jednak wymagającym rywalem.

"Ukraina zagrała bardzo dobre spotkanie, fizyczne nieźle się prezentowała. Natomiast pod względem stricte hokejowym byliśmy lepsi. Więcej zagrożenia stwarzaliśmy ze stałych fragmentów gry. Myślę, że o zwycięstwie zadecydowało też nasze większe doświadczenie z gier z mocnymi rywalami. Cieszy nas wygrana i awans, tym bardziej, że trybuny dziś wypełniły się w 75 procentach" - ocenił.

Niedzielny mecz z Włochami będzie miał znaczenie przede wszystkim dla rywali, którym do awansu wystarczy remis. Do drugiej rundy Hockey Series Open zakwalifikują się dwie najlepsze drużyny.

"Chcemy w niedzielę wygrać, zająć pierwsze miejsce, choć to nie ma już tak istotnego znaczenia w kontekście gry w kolejnych rundach. Chłopacy chcą jednak udowodnić, że są najlepszym zespołem tego turnieju. Uważam, że prezentujemy się w Gnieźnie naprawdę dobrze, solidnie w obronie, bo jeszcze nie straciliśmy bramki" - podsumował Śnieżek.

Turniej Hockey Series Open kilka miesięcy temu zastąpił Ligę Światową. Zmieniła się nazwa, ale też formuła rozgrywek, które wciąż pozostają kwalifikacją do igrzysk olimpijskich lub mistrzostw świata, odbywających się w hokeju na trawie także co cztery lata. Decydująca walka o awans na igrzyska rozegra się dopiero w trzeciej, ostatniej rundzie.

Polska – Ukraina 2:0 (1:0)

Bramki: Paweł Bratkowski (12–krótki róg), Mateusz Hulbój (48).

Pozostałe wyniki:

Litwa – Czechy 0:5 (0:1)
Włochy – Cypr 15:0 (8:0)

Tabela:

1. Polska 4 12 32-0
2. Włochy 4 10 30-4
3. Ukraina 4 7 33-4
4. Czechy 4 6 18-6
5. Litwa 4 0 1-37
6. Cypr 4 0 0-63