Jeszcze w poprzednim sezonie gnieźnianie rywalizowali w najniższej klasie rozgrywkowej w Polsce, natomiast ROW znajdował się wśród najlepszych. Los tak chciał, że jedni i drudzy spotkają się ze sobą w pierwszej lidze, a stawką tej konfrontacji będzie wielki finał. O ile udział w nim podopiecznych Jarosława Dymka nie powinien budzić zaskoczeń, wszak utytułowany klub ze Śląska szybko chce wrócić do elity, o tyle jazda na tym etapie beniaminka z pierwszej stolicy Polski może budzić podziw. Przed sezonem mało kto dawał szanse żużlowcom Startu na awans do pierwszej czwórki. Planem podstawowym było utrzymanie się w pierwszoligowym gronie. Tymczasem gnieźnianie zajęli po rundzie zasadniczej trzecie miejsce z takim samym dorobkiem punktowym co ROW. Team dowodzony przez Rafaela Wojciechowskiego utarł nosa takim zespołom jak Orzeł Łódź i Zdunek Wybrzeże Gdańsk.
 
Oba zespoły rywalizowały ze sobą dwukrotnie w fazie zasadniczej. W Rybniku doszło do pogromu, bowiem ROW wygrał aż 68:22. W rewanżu lepszy okazał się Start, który wygrał w najmniejszy z możliwych rozmiarów 45:44. Oczywiście nie trzeba mówić kto uzyskałby awans do finału, gdyby oba rezultaty powtórzyły się w play-off. Kibice z zachodniej części naszego kraju liczą, że ich drużyna wyciągnie wnioski i spisze się zdecydowanie lepiej na Górnym Śląsku. Faworytami wydają się być rybniczanie, którzy jasno celują w powrót do PGE Ekstraligi.
 
W awizowanym składzie gospodarzy brakuje m.in. Mirosława Jabłońskiego. Liderem zespołu powinien być Adrian Gała, który pojedzie w parze z Eduardem Krcmarem. W dobrej formie znajduje się ostatnio Jurica Pavlic, toteż menadżer przyjezdnych postanowił, że Chorwat pojedzie z juniorami. 
 
W zestawieniu gości próżno szukać niespodzianek. Ciężar zdobywania punktów na swoje barki powinni wziąć przede wszystkim Troy Batchelor, Andrzej Lebiediew i Kacper Woryna, a więc prowadzący swoje pary. Trzeba jednak podkreślić, że Andriej Karpow i Mateusz Szczepaniak, podobnie jak juniorzy również są w stanie solidnie zapunktować. ROW liczy z pewnością co najmniej na powtórkę z czerwcowego starcia, kiedy to minimalnie przegrał. Taki rezultat przed rewanżem stawiałby Rekiny w bardzo komfortowej sytuacji. Start musi liczyć nie tylko na wygraną, ale również na zapewnienie sobie pokaźnej zaliczki. W innym przypadku o awans będzie bardzo trudno.
Awizowane składy:
 
Car Gwarant Start Gniezno:
9. Oliver Berntzon
10. Marcin Nowak
11. Adrian Gała
12. Eduard Krcmar
13. Jurica Pavlic
14. Maksymilian Bogdanowicz
 
ROW Rybnik:
1. Troy Batchelor
2. Andriej Karpow
3. Andrzej Lebiediew
4. Mateusz Szczepaniak
5. Kacper Woryna
6. Lars Skupień
 
Transmisja meczu Car Gwarant Start Gniezno – ROW Rybnik od godz. 14:30 w Polsacie Sport.