U siebie mistrzowie Polski przegrali z tymi przeciwnikami na inaugurację rozgrywek odpowiednio 1:8 i 3:5. W grupie gra też włoski HC Bolzano, aktualnie lider tabeli.

 

„Na pewno to były ciężkie spotkania. Wiedzieliśmy, że liga szwedzka i fińska to europejska czołówka, więc poprzeczka zawieszona bardzo wysoko. Spodziewaliśmy się, jak będą grały te drużyny. Pierwszy meczu z Finami był na styku do pewnego momentu, wielkiej różnicy bramkowej nie było. Drugi tę różnicę niestety pokazał. Teraz musimy zrobić wszystko, by pokazać w Skelleftei, że takiej wielkiej przepaści miedzy naszym, a ich hokejem nie ma” – dodał zawodnik GKS Jarosław Rzeszutko.

 

Jego zdaniem nie da się określić, który mecz będzie trudniejszy. „Rywale to czołówka europejska, a teraz dodatkowo zagrają przed własną publicznością. My chcemy w tej edycji zdobyć historyczne punkty dla polskiej drużyny” – stwierdził hokeista.

 

Trener Gusow zwrócił uwagę, że niedzielnym spotkaniu ze Szwedami u siebie jego zespół popełnił zbyt wiele błędów.

 

„Tego robić nie powinniśmy. Zwracam ciągle uwagę na przykład na nieprawidłowy powrót do tercji obronnej, albo przegrane pojedynki +jeden na jeden+. Mówiłem chłopakom w okresie przygotowawczym, że jeśli w polskiej lidze rywale nie karzą nas za tego rodzaju pomyłki, to na takim poziomie będzie inaczej. W LM nam nikt ich nie wybaczy. Tam grają zawodowcy na najwyższym poziomie – rzadko się mylą, nie łapią kar” – ocenił Gusow.

 

Jego podopiecznych czeka intensywny wyjazd. W czwartek rano tyszanie polecą do Szwecji, wieczorem zagrają mecz, po którym przeniosą się do Helsinek. W tamtejszym hotelu powinni być nad ranem w piątek. Ten dzień wypełni im odpoczynek i trening. Wieczorem w sobotę GKS zmierzy się z drużyną fińską i wróci do Tychów.

 

„Patrząc na ten plan, wyjazd jest ciężki. Dwie noce drużyna nie będzie spała. Nic na to nie poradzimy, takie jest życie. Więcej zespołów ma podobne problemy z racji choćby braku bezpośrednich połączeń lotniczych. Naszym zadaniem jest grać w hokeja” – podsumował Gusow.

 

Razem z drużyną na mecz wybiera się około setki kibiców.

 

W poprzednich dwóch edycjach LM Polskę reprezentowała Comarch Cracovia Kraków. W obu przypadkach zajęła ostatnie miejsce w grupie, nie zdobyła żadnego punktu.

 

W trzeciej czwartkowej kolejce GKS zagra w Szwecji ze Skelleftea AIK, zaś IFK Helsinki podejmie HC Bolzano.

Tabela 
  
  (mecze, zwycięstwa, zwyc. po dogr./kar., porażki po dogr./kar.,         
  porażki, bramki, punkty, różnica bramek): 
  
  1. HC Bolzano     2  1  1  0  0   8:4  5  +4
  2. Skelleftea AIK 2  1  0  1  0  11:5  4  +6 
  3. IFK Helsinki   2  1  0  0  1   6:7  3  -1  
  4. GKS Tychy      2  0  0  0  2   4:13 0  -9
  

Najbliższe mecze GKS:

czwartek

Skelleftea AIK – GKS Tychy 18.30

sobota

IFK Helsinki – GKS Tychy 18.00.