Kontrakt Pekermana upłynął pod koniec sierpnia i Argentyńczyk nie zdecydował się na jego przedłużenie.

 

"Szkoleniowiec zakomunikował podczas spotkania, że nie wyraża chęci dalszej pracy na stanowisku pierwszego trenera drużyny narodowej. Jesteśmy dumni, że mogliśmy liczyć na selekcjonera, dzięki któremu zakwalifikowaliśmy się na mistrzostwa świata w Brazylii w 2014 i Rosji w 2018 roku" - napisano w oświadczeniu federacji FCF.

 

Kolumbia przegrała w ćwierćfinale mundialu przed czterema laty z gospodarzami Brazylią 1:2, natomiast w tym roku uległa w 1/8 finału Anglii po rzutach karnych. Wcześniej była rywalem Polski w grupie H i pokonała biało-czerwonych 3:0.

 

"Zawsze będę życzył temu zespołowi wszystkiego najlepszego w przyszłości. Nie było żadnych nieporozumień" - powiedział na konferencji prasowej Pekerman. Jego bilans z reprezentacją Kolumbii to 42 zwycięstwa, 20 remisów i 16 porażek.

 

W najbliższych spotkaniach towarzyskich - z Wenezuelą w piątek i z Argentyną cztery dni później - drużynę poprowadzi opiekujący się reprezentacja U-20 Arturo Reyes. Nazwisko Pekermana wiązane jest z kolei z drużynami narodowymi Argentyny i Meksyku, gdzie są obecnie wakaty na stanowisku selekcjonera.