Jak poinformowano na stronie internetowej rozgrywek, biało-czerwoni wystąpią w składzie: Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Wojciech Marek, Łukasz Kubot oraz Marcin Matkowski. Gospodarzy będą reprezentować: Marius Copil, Bogdan Ionut Apostol, Adrian Ungur, Horia Tecau i Florin Mergea.

W kwietniu Polacy wygrali w Sopocie z Zimbabwe 4:1 w meczu drugiej rundy Grupy II Strefy Euro-Afrykańskiej. Stawką spotkania w Rumunii będzie awans do Grupy I.

Od przyszłego roku Puchar Davisa przejdzie jednak głęboką reformę. Zamiast meczów systemem pucharowym w grupach światowej oraz kontynentalnych, w czterech trzydniowych terminach w ciągu roku i na kortach jednej z drużyn, będzie organizowany w listopadzie jeden trwający tydzień turniej z udziałem 18 reprezentacji. W nowej formule gry będą skrócone do dwóch zwycięskich setów.

Puchar Davisa w nowym wydaniu będzie finansowany przez grupę inwestycyjną Kosmos, na której czele stoi piłkarz Barcelony Gerard Pique. Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) podpisała z nią lukratywny kontrakt, mający w ciągu 25 lat przynieść trzy miliardy dolarów. Gwarantowana pula nagród dla zawodników wyniesie rocznie 20 milionów dolarów, a jeszcze więcej mają otrzymać krajowe federacje.

Za reformą opowiedziało się 71,43 proc. ze 120 delegatów ITF, obecnych 16 sierpnia w Orlando. Uzyskana została w ten sposób wymagana większość dwóch trzecich głosów.

Reformie sprzeciwiały się m.in. Australia, Wielka Brytania i Niemcy, a poparła ją Francja, mimo że były zdobywca Pucharu Davisa, a obecnie kapitan reprezentacji Yannick Noah skrytykował ITF za "zaprzedanie duszy historycznych rozgrywek".