Były angielski piłkarz w ostatnim czasie w pełni oddał się planowaniu. I udało mu się spełnić swoją zachciankę, czyli stworzyć własny klub. W poniedziałek zaprezentował już nazwę oraz logo projektu, który za dwa lata ma występować wśród największych firm amerykańskiego futbolu.

 

Pewne jest, że do wzbudzenia zainteresowania potrzebne będą gwiazdy, a Beckham jest w stanie je przyciągnąć. Według "The Sun" jednym z kandydatów jest Cristiano Ronaldo, choć jego umowa z Juventusem wygasa dopiero w 2022 roku. Nieoczekiwanie pojawił się jednak ktoś inny.

 

Antoine Griezmann odrzucił możliwość gry dla Barcelony, związując się na dłużej z Atletico Madryt. W rozmowie z "L'Equipe" wyznał jednak, że jest w stanie rozważyć grę w MLS.

 

- Jeśli Beckham będzie mnie chciał w swoim klubie, to pójdę tam! Chcę zakończyć karierę w USA. Nie wiem jeszcze, czy w Miami, czy Los Angeles, ale to świetne miasta. Lubię mentalność i kulturę Stanów Zjednoczonych.