Rajski prawo startu w głównym turnieju w Szczecinie uzyskał dzięki zdobyciu tytułu singlowego mistrza Polski. 27-letni Polak jednak wyraźnie ustępował o ponad dziewięć lat młodszemu Niemcowi.

 

- Na tym poziomie trzeba trzymać serwis. Mi się to nie udało. Popełniłem zbyt wiele błędów. Z takim przeciwnikiem to niewybaczalne – tłumaczył polski tenisista.

 

Melleker, to kolejna młoda nadzieja niemieckiego tenisa. Choć dopiero za ponad miesiąc skończy 18 rok życia, już ma na koncie wygranego challengera w Heilbronnie oraz udane debiuty w turniejach rangi ATP World Tour, w których wygrał z Janem-Lennardem Struffem (w Stuttgarcie) i Davidem Ferrerem (w Hamburgu).

 

„Mimo młodego wieku, to już jest bardzo dobry zawodnik. Niewielu się takich rodzi” – stwierdził Rajski po porażce.

 

Niestety przegrana Rajskiego zwieńczyła fatalny start Polaków w Pekao Szczecin Open. W eliminacjach i turnieju głównym wystartowało łącznie 13 reprezentantów Polski. Żaden nie wygrał nawet seta z zagranicznym rywalem.

 

- To pokazuje w jakim miejscu jest obecnie polski tenis – przyznał ze smutkiem mistrz kraju.

 

Wcześniej na tym samym korcie z turniejem pożegnał się słynny Hiszpan Nicolas Almagro, który po przegraniu pierwszego seta 5:7 z Argentyńczykiem Facundo Arguello, na początku drugiej partii poprosił o pomoc medyczną. Rozegrał jeszcze dwie piłki i poddał mecz. Było to piąte spotkanie Almagro w tym roku, po odbytej zimą operacji kolana. Przegrał wszystkie te mecze.

 

Do drugiej rundy awansowali dwaj rozstawieni zawodnicy Guido Andreozzi i Thiago Monteiro.

 

Wyniki drugiego dnia 1. rundy:

 

Facundo Arguello (q, Argentyna) – Nicolas Almagro (Hiszpania) 7:5, 2:1 krecz

Rudolf Molleker (Niemcy) – Maciej Rajski (Polska) 6:3, 6:2