Kaliszanki w poprzednim sezonie wywalczyły mistrzostwo pierwszej ligi, ale nie dawało to automatycznego awansu. By zagrać w elicie musiały wygrać baraż z 12. zespołem ekstraklasy - Legionovią Legionowo. Tę rywalizację przegrały 0:3 i marzenia o grze w ekstraklasie klub musiał odłożyć na kolejny sezon. Tymczasem po wycofaniu się krakowskiego zespołu z rozgrywek, kaliscy działacze postanowili przejąć zwolnione miejsce. Klub miał już trochę ułatwione zadanie, bowiem startując do baraży, musiał spełnić wymogi licencyjne Ligi Siatkówki Kobiet.

Decyzję o dołączeniu kaliskiej drużyny do rozgrywek LSK ogłoszono w sobotę w Kaliszu podczas konferencji prasowej.

"Cieszymy się, że zespół, który sportowo zasłużył na awans, zagra w LSK. Wierzymy, że miejscowa drużyna powróci do swojej sławy i liczymy, że może nie w pierwszym roku, ale w następnym będzie liczącą się siłą w Lidze Siatkówki Kobiet" - powiedział Artur Popko, prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej, która prowadzi rozgrywki.

Prezes Energi MKS Błażej Wojtyła przyznał, że jest to wyjątkowa chwila zarówno dla klubu, jak i miasta.

"Ten dzień przejdzie do historii kaliskiego sportu. Kalisz po raz pierwszy w historii ma dwie drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nasze dziewczyny już za kilka tygodni zagrają w Lidze Siatkówki Kobiet" - podkreślił.

Kaliska drużyna była budowana pod kątem rozgrywek pierwszoligowych, dlatego jak poinformował trener Mariusz Wiktorowicz, do zespołu dołączą nowe zawodniczki.

"Z Krakowa przejęliśmy tylko jedną zawodniczkę - libero Klaudię Kulig. Dołączą do nas jeszcze dwie siatkarki z zagranicy - na pozycji środkowej i przyjmującej. Nie zamierzamy z nikogo rezygnować, nikogo nie będziemy wypożyczać. W tej chwili w składzie jest 16 zawodniczek, to trochę wyjątkowa sytuacja, bowiem nie wszystkie dziewczyny znajdą się w kadrze meczowej. Z drugiej strony będziemy mieli taki pozytywny zawrót głowy, będzie większa rywalizacja na poszczególnych pozycjach. Walczyliśmy o tę ekstraklasę i w końcu ją mamy. Jako mistrz pierwszej ligi zasłużyliśmy na nią" - powiedział szkoleniowiec.

"Wiele naszych dziewczyn w poprzednim sezonie zrobiło duży progres, a gra w ekstraklasie będzie dla nich dodatkową motywacją. Czeka nas jednak dużo pracy, musieliśmy zmienić program przygotowań, bowiem ekstraklasa rusza ponad miesiąc później niż pierwsza liga. Ten dodatkowy czas na pewno nam się przyda, będziemy mieli okazje zagrać sparingi z zespołami z ekstraklasy" - dodał.

Pierwsze spotkanie w nowym sezonie kaliszanki rozegrają 3 listopada z Profi Credit Bielsko-Biała. To właśnie z klubem z Bielska Wiktorowicz odnosił największe sukcesy trenerskie, w 2010 roku sięgnął po mistrzostwo kraju.

W Kaliszu siatkówka ma bogate tradycje. Drużyna pod szyldem Calisii, Augusto czy Winiar czterokrotnie zdobywała mistrzostwo kraju, łącznie wywalczyła 11 medali i wielokrotnie reprezentowała Polskę w Lidze Mistrzyń. W sezonie 2008/09 drużyna została zdegradowana do pierwszej ligi, ale do rozgrywek już nie przystąpiła.

Energa MKS nie jest kontynuatorem Calisii. Klub ma także drużynę w ekstraklasie piłkarzy ręcznych.