Cristiano Ronaldo w trzech pierwszych spotkaniach Serie A mógł pochwalić się tylko asystą, a przecież fani Juventusu nie mogli doczekać się premierowego trafienia. Znając podejście samego piłkarza, było niemal pewne, że on także chciałby jak najszybciej zdobyć bramkę, by efektownie przywitać się z nowym stadionem. Kolejna okazja pojawiła się w niedzielę przy okazji spotkania ligowego z Sassuolo.

 

Portugalczyk stworzył tercet ofensywny razem z Mario Mandzukicem oraz Paulo Dybalą. Od początku był aktywny, ale za każdym razem coś stawało mu na drodze. A to rywale z poświęceniem blokowali jego strzały, a to jego decyzje okazywało się nietrafione, a czasami miał po prostu pecha, kiedy piłka odbiła się od jego pleców i nie wpadła do siatki.

 

Na początku drugiej połowy los w końcu się do niego uśmiechnął. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego efektownie uderzenie oddał Giorgio Chiellini, lecz piłka nie leciała nawet w bramkę. Pechową interwencją popisał się jednak obrońca gości Gianmarco Ferrari, który skierował ją na słupek, a po chwili dopadł do niej Ronaldo. Portugalczyk z metra musiał tylko dostawić nogę, co też uczynił.

 

Ewidentnie zeszło z niego ciśnienie. Zaowocowało to m.in. drugą bramkę, którą zdobył po kontrataku Juventusu i dobrym zagraniu Emre Cana. Kolejne spotkanie rozegrał także Wojciech Szczęsny i dość niespodziewanie skapitulował w doliczonym czasie gry, gdy zaskoczył go Khouma Babacar. Wcześniej Polak błysnął jednak świetną obroną po jednym ze strzałów z dystansu.


Po raz kolejny ze świetnej strony pokazał się Krzysztof Piątek. Napastnik, który niedawno zadebiutował w barwach reprezentacji Polski, miał przed trzecią kolejką trzy gole w Serie A, ale w niedzielę poprawił swój wynik. Genoa długo męczyła się z Bologną - w bramce której stał Łukasz Skorupski - ale w końcu udało jej się zdobyć bramkę. A uczynił to Piątek, kapitalnie uderzając zza pola karnego.

 

W tym momencie to właśnie on wraz z Gregoire Defrelem otwierają klasyfikację strzelców Serie A.

Wyniki:

 

Genoa - Chievo 1:0 (Piątek 69)
Juventus - Sassuolo 2:1 (Ronaldo 50, 65 - Babacar 90+1)
Udinese - Torino 1:1 (De Paul 28 - Meite 49)