Steve von Bergen nie musi czuć strachu przed utytułowanym zespołem z Anglii. Zawodnik ten może bowiem pamiętać sukcesy innego szwajcarskiego klubu - Neuchatel Xamax. Zespół z rodzinnej miejscowości zawodnika pod koniec lat 80-ych potrafił pokonać u siebie w meczach o stawkę m.in. Real Madryt czy Bayern Monachium.

 

Przez 30 lat europejski futbol znacznie się zmienił, a szwajcarskie drużyny, poza FC Basel, nie potrafią na dłużej znaleźć miejsca w gronie piłkarskich potęg. Piłkarze Young Boys wierzą jednak, że doświadczenia wyniesione z regularnej gry w Lidze Europejskiej oraz kolejnych rundach eliminacji LM zaprocentują w starciach z bardziej utytułowanymi klubami. Oprócz meczów z Manchesterem, w grupie czekają ich także pojedynki z Juventusem Turyn i Valencią.

 

- Grając przeciwko zwykłej drużynie najbardziej należy pilnować napastników. W wypadku Manchesteru, gdzie jest przynajmniej ośmiu dobrych strzelców, nie ma co się skupiać na pojedynczych graczach. Należy bronić całą drużyną, pomagać sobie i stać blisko siebie - powiedział w wtorek na przedmeczowej konferencji trener Young Boys Gerry Seoane. 39-letni szkoleniowiec, zanim w czerwcu 2018 roku objął prace w Bernie, kierował wyłącznie drużynami juniorskimi oraz krótko FC Luzern.

 

Choć Anglicy przylecieli do Berna jako zdecydowani faworyci, to trener „Czerwonych Diabłów” Jose Mourinho ma w pamięci trudne mecze w Szwajcarii. Portugalczyk przegrywał w tym kraju spotkania przeciwko FC Basel jako szkoleniowiec Chelsea Londyn i Manchesteru United w fazie grupowej LM w 2013 i 2017 roku.

 

- Zgadza się, przegrałem tutaj dwa mecze, ale potem zawsze wygrywałem grupę. Jeżeli ktoś mi zaproponuje porażkę jutro, a potem triumf grupowy, to biorę to w ciemno – powiedział Mourinho na konferencji przed środowym spotkaniem.

 

Szwajcarskie media w komentarzach przed meczem z Manchesterem są dość powściągliwe i przestrzegają przed zbytnim optymizmem. Dziennik „Berner Zeitung” przypomina historie upadku innego szwajcarskiego zespołu FC Thun, który w 2005 roku zakwalifikował się do fazy grupowej LM. Mało znana drużyna, z niewielkiej, podalpejskiej miejscowości nie poradziła sobie z napływem olbrzymiej gotówki i zainteresowaniem mediów. Kilka nietrafionych transferów, kłótnie w szatni i pasmo kolejnych porażek wyrzuciło ten zespół nie tylko z LM, ale również z gry w szwajcarskiej ekstraklasie. Epilogiem tej smutnej historii były wydarzenia z 2007 roku, kiedy kilkunastu piłkarzy zespołu zostało aresztowanych pod zarzutem kontaktów seksualnych z nieletnią.

 

- My wtedy byliśmy nikim, a Young Boys to zespół z dużym europejskim doświadczeniem – zaznaczył w rozmowie z „Berner Zeitung” Andres Gerber – piłkarz FC Thun w latach 2003-2009.

 

Transmisja meczu Young Boys - Manchester United od 20:14 w Polsacie Sport Premium 5!