Jarosz: Polacy zrobili demolkę i tej wersji się trzymajmy!

Siatkówka

- Nie wierzę w żadne układanki. Uważam, że mecz odbył się sportowo. Serbowie byli mniej skoncentrowani, bo mieli już zapewniony awans. - uważa ekspert Polsatu Sport Maciej Jarosz, odpowiadając na pytanie czy siatkarze z Bałakanów wpuścili Polaków do szóstki, bo woleli nas niż Francuzów. Byłego reprezentanta Polski poprosiliśmy też m.in o ocenę szans Biało-Czerwonych w trzeciej rundzie mistrzostw świata.

Robert Małolepszy: Michał Kubiak po meczu z Serbami powiedział, że w trakcie spotkania z Francją w polscy siatkarze w głowach ciągle mieli przegrane starcie z Argentyną i to zadecydowało o ich porażce z Trójkolorowymi. Czy te dwie klęski da się wymazać z pamięci?

 

Maciej Jarosz: Nie próbowałbym porównywać spotkań z Argentyną i Francją. Nie będę nawet mówił co sądzę o przegraniu końcówki, gdy prowadzi się w tie-breaku 14:11...  Nie powinno się to przydarzyć, a jednak się przydarzyło.

 

Francuscy kibice są wściekli, bo twierdzą, że Serbowie wpuścili Polaków do szóstki.

 

Mogą być wściekli. Może mają rację, a może nie mają, wszystko okaże się na końcu. Jeżeli Serbowie zdobędą medal mistrzostw świata to nikt im niczego nie zarzuci, a w momencie, kiedy wygrywając ten mecz trafiliby do grupy, do której by nie chcieli, to byliby niezadowoleni. Nie wierzę jednak w układanki. Uważam, że mecz odbył się sportowo. Serbowie byli mniej skoncentrowani, bo mieli już zapewniony awans. Nasi wytrzymali presję, zrobili demolkę i tego się trzymajmy. Patrzmy optymistycznie. Wszystko, co będzie wygrane w szóstce będzie na duży plus tej drużyny.

 

Wierzymy w medal Biało-Czerwonych?

 

Spokojnie, jesteśmy w szóstce. Tam nie ma już nawet średnich drużyn. Myślę, że zaprezentujemy się lepiej, niż podczas Ligi Narodów, a wtedy może nawet uda się zawiesić na szyi medal mistrzostw świata.

 

Kto jest głównym kandydatem do tytułu?

 

Wszystko jest możliwe. Przygotowanie taktyczne, dłuższa ławka, wyrównana czternastka może mieć olbrzymie znaczenie. Pamiętajmy, że Serbia czy Włochy mają sześciu, siedmiu zawodników. Nie ma tam w rezerwach tak wybitnych graczy, jak w szóstce. Każdy z tych zespołów, oprócz naszego, ma wielkie indywidualności, które mogą zadecydować o wygraniu mistrzostwa, czy zdobyciu medalu. My mamy grupę czternastu zawodników i to jest siła.

 

Cała rozmowa z Maciejem Jaroszem w załączonym materiale wideo.

Robert Małolepszy, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie