W popularnej audycji piłkarskiej TF1, Telefoot, Antoine Griezmann, jeden z bohaterów rosyjskiego turnieju zdradził, że każdy z francuskich uczestników ma otrzymać pamiątkowy pierścionek. Wielki amator NBA, numer 7 „Trójkolorowych” ujawnił, że Francuski Związek Piłki Nożnej (FFF) wyraził na to zgodę. ,,Paul (Pogba) rozmawiał z działaczami, a ci zgodzili się nam pomóc. Kiedy otrzymamy taki prezent, będziemy cieszyć się jak dzieci. Będzie super atmosfera i wielka frajda’’ - powiedział podczas Telefoot.

 

Napastnik Atletico Madryt jest wielkim fanem amerykańskiej koszykówki i już kilka dni po Mundialu mówił o swoim marzeniu, aby coś w rodzaju pierścienia, na model NBA, otrzymali również mistrzowie świata w piłce nożnej. Kandydat do Złotej Piłki France Footbal skontaktował się nawet ze słynną firmą jubilerska z Los Angeles, która w 2017 roku wykonała takie pierścienie dla Golden State Warriors oraz dla baseballowej drużyny Los Angeles Dodgers w 2018 roku. Wspomniana firma jubilerska już ponoć nawiązała kontakt z FFF aby złożyć ofertę handlową. Wszystko idzie w dobrym kierunku i podobno strony są bliskie porozumienia. Sen Antoine’a Griezmanna jest więc bliski spełnienia.

 

Większość kibiców Trójkolorowych stawia jednak pytanie, czy te 23 pierścienie mają być finansowane przez federację, czy piłkarzy nie stać na to, by sami zafundowali sobie takie prezenty ?

 

To kwestia dobrego gustu, zdania są podzielone, pomysł ma tyle samo zwolenników, co oponentów. Pasjonująca dyskusja na ten temat zrodziła się nie tylko w światku piłkarskim.

 

Ale czego się nie robi dla satysfakcji rozkapryszonych gwiazd ?!