Marcin Lepa: Co za Brazylia! Piąty finał z rzędu! 

 

Lucas: Jesteśmy drużyną, jesteśmy jednością - to jest nasza największa siła i widać to było chociażby w trzecim secie, kiedy zmieniliśmy Williama za Bruno, Evandro za Wallace'a. To jest właśnie to, co tworzy historię i nasze sukcesy w tych latach.

 

Marcin Lepa: Czego spodziewasz się w finale?


Lucas: Niezależnie z kim spotkamy się w finale, to będzie ciężki bój. Widziałem wczoraj pierwszy set Polaków z Włochami, był perfekcyjny. Stany Zjednoczone: blok, niesamowicie poukładana gra, niesamowity system. To będzie niezwykle trudne starcie.

 

Wiecej w załączonym materiale wideo.