Obie ekipy w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów straciły punkty. Lokomotiw ]przegrał z Galatasaray aż 0:3, Schalke zremisowało z FC Porto 1:1, choć przez chwilę nawet prowadziło. Każdej ze stron zależało więc na komplecie punktów - przynajmniej w teorii. W pierwszym składzie mistrza Rosji znalazł się Grzegorz Krychowiak. Drugi z Polaków grających w Moskwie - Maciej Rybus -  wylądował poza kadrą ze względu na kontuzję.

 

Obserwując to spotkanie można było odnieść wrażenie, że drużyny bały się zaryzykować. Świadczy o tym ledwie kilka celnych strzałów oddanych przez obie ekipy. Pierwsza połowa to lekka przewaga Lokomotiwu. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsca w 26 minucie, gdy Anton Miranchuk popędził prawą stronę i dośrodkował w pole karne. Piłka została wybita przez obrońców, ale trafiła do Dmitriya Barinova, a ten oddał groźny strzał. Ralf Fahrmann z trudem, ale jednak udanie interweniował.

 

Krychowiak niczym specjalnym się nie wyróżnił. W drugiej połowie po jego stracie goście mogli stworzyć groźną okazję, ale koniec końców nie oddali nawet strzału! Dopięli swego dopiero w samej końcówce. Z rzutu rożnego dośrodkował Evgen Konoplyanka, a skutecznym uderzeniem głową popisał się Weston McKennie.

 

Po dwóch kolejkach Niemcy mają cztery punkty i są w korzystnej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami.

Lokomotiw Moskwa - Schalke 0:1 (0:0)

 

Bramka: McKennie 88.

 

Lokomotiw: Guilherme - Vladislav Ignatyev, Benedikt Howedes, Solomon Kverkvelia, Bryan Idowu - Anton Miranchuk (72 Igor Denisov), Manuel Fernandes, Grzegorz Krychowiak, Dmitri Barinov, Aleksei Miranchuk (83 Rifat Zhemaletdinov) - Eder.

 

Schalke: Ralf Fahrmann - Weston McKennie, Salif Sane, Naldo - Denis Caligiuri, Sebastian Rudy (55 Nabil Bentaleb), Omar Mascarell (46 Suat Serdar), Hamza Mendyl - Mark Uth, Breel Embolo (72 Guido Burgstaller), Evgen Konoplyanka.

 

Żółte kartki: Howedes, Kvirkvelia, Ignatjev - Mascarell, McKennie.