Po trudnym początku sezonu Arsenal radzi sobie obiecująco, notując imponującą serię siedmiu zwycięstw z rzędu. Zespół odżył pod nowym trenerem Unaiem Emerym i zbiera kolejne łupy. Po zwycięstwie na otwarcie rozgrywek Ligi Europy z Worskłą Połtawa, Kanonierzy mieli zdobyć Baku, gdzie swoje mecze rozgrywa Karabach Agdam z Jakubem Rzeźniczakiem w składzie.
 
Były legionista miał upilnować czołowych napastników Premier League, jednak ani Alexandre Lacazette, ani Pierre-Emerick Aubameyang nie znaleźli się w planach hiszpańskiego menedżera. Od pierwszego gwizdka rywalem Polaka był więc Danny Welbeck, jednak dużo większe problemy sprawił mu... obrońca.
 
Jego vis a vis, Sokratis Papastathopoulos jest jednym z najlepiej zbudowanych piłkarzy Arsenalu, nic więc dziwnego, że to właśnie jego miał pilnować Rzeźniczak przy rzucie rożnym. Grek zdołał się jednak urwać, dzięki czemu był zupełnie niepilnowany w polu karnym, a piłka zgrana przez Nacho Monreala po kontakcie z jego tułowiem trafiła do siatki Vagnera.
 
Pierwsza bramka Arsenalu w meczu z Karabachem w załączonym materiale wideo.