W pierwszym momencie wydawało się, że upadek Bryły spowodowany jest atakiem Pawła Olszewskiego z Wigier Suwałki. Powtórki doskonale jednak pokazały, że Bryła - piłkarz ŁKS-u - przewrócił się w polu karnym bez kontaktu z rywalem. Wykorzystał jednak ruch nogą Olszewskiego i dzięki dobrej grze aktorskiej nabrał sędziego Sebastiana Tarnowskiego. Jedenastkę wykorzystał Rozwandowicz i jak się później okazało był to gol na wagę trzech punktów dla łodzian.

 

Karny z powietrza w załączonym materiale wideo.