Hit Premier League zawiódł. Liverpool zremisował z Manchesterem City

Piłka nożna
Hit Premier League zawiódł. Liverpool zremisował z Manchesterem City
fot. PAP

Wydawało się, że spotkanie Liverpoolu z Manchesterem City przyniesie wiele emocji i bramek. Tak się jednak nie stało, a obie drużyny podzieliły się na Anfield punktami. Bramek nie oglądaliśmy. Antybohaterem gości został Riyad Mahrez, który w końcówce nie wykorzystał rzutu karnego.

Liverpool był w poprzednim sezonie przekleństwem piłkarzy Pepa Guardioli. "The Reds", co prawda przegrali aż 0:5 w pierwszym ligowym starciu obu ekip sezonu 2017/2018, ale później trzykrotnie okazywali się lepsi. Najpierw po szalonym meczu wygrali 4:3 i jako pierwsi pokonali "The Citizens" w Premier League w tamtych rozgrywkach. Następnie wyrzucili Manchester City z Ligi Mistrzów. W tym sezonie po siedmiu kolejkach obie drużyny miały na koncie po 19 punktów, co było efektem sześciu wygranych i jednego remisu. Dla "The Reds" to najlepszy start od 28 lat. Piłkarze z Manchesteru również mogli być zadowoleni, gdyż przed tą serią gier to oni byli liderami Premier League.

 

Co ciekawe Jurgen Klopp i Guardiola spotykali się w roli trenerów już po raz 15. Dotychczas siedem razy lepszy był Niemiec, Hiszpan zwyciężał w pięciu spotkaniach, a dwukrotnie padł remis. Ponadto szkoleniowiec Liverpoolu ma najwięcej wygranych z Guardiolą spośród wszystkich trenerów i jedynym, który w meczach z Hiszpanem ma dodatni bilans. Zapowiadany jako hitowe starcie mecz w pierwszej połowie rozczarował. Ostatnie pięć meczów pomiędzy oboma zespołami zawsze przynosiło co najmniej trzy bramki. Przez 45 minut żadna z drużyn nie oddała nawet celnego strzału.

 

Piłkarze Manchesteru City nie potrafili wygrać na Anfield od 2003 roku i po pierwszej połowie wydawało się, że ten stan rzeczy zostanie niezmieniony. W drugich 45 minutach tempo gry nieco przyśpieszyło, w końcu oglądaliśmy ciekawe akcje. Dobre okazje mieli m.in. Riyad Mahrez czy też Mohamed Salah. W 85. minucie Virgil van Dijk faulował Leroya Sane w polu karnym i sędzia wskazał na jedenasty metr. Okazji nie wykorzystał jednak Mahrez. Wynik już się nie zmienił. Manchester City, Chelsea i Liverpool mają po 20 punktów i w tej kolejności zajmują pierwsze trzy miejsca w tabeli Premier League.

 

Liverpool - Manchester City 0:0

 

Liverpool: Alisson - Gomez, Lovren, Van Dijk, Robertson - Milner (Keita 29'), Henderson, Wijnaldum - Salah, Firmino (Sturridge 72'), Mane

City:
Ederson - Walker, Stones, Laporte, Mendy - B. Silva, Fernandinho, D. Silva - Mahrez, Aguero (Jesus 66'), Sterling (Sane 76')

Żółte kartki:
Wijnaldum - B. Silva, Aguero, Mendy

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze