Już przed spotkaniem można było założyć, że to będzie wyrównana rywalizacja. I tak rzeczywiście było w pierwszych minutach. Późniejsze akcje Jordana Loveridge’a i Macieja Bojanowskiego dały osiem punktów przewagi gospodarzom. Trafienie z dystansu Charliego Westbrooka oznaczało prowadzenie krośnian 24:15 po 10 minutach meczu. W drugiej części meczu TBV Start zaczął krok po kroku odrabiać straty. Swoje robił James Washington, a świetne wejście zanotował Mateusz Dziemba - to właśnie dzięki niemu był remis. Akcja Earvina Morrisa ustawiła wynik spotkania po pierwszej połowie 42:41 dla lublinian.

 

W trzeciej kwarcie po trafieniach Jabariego Hindsa i Filipa Puta Miasto Szkła miało już ponownie pięć punktów przewagi, ale w zespole gości “rozkręcał się” Kacper Borowski. M.in. dzięki kolejnej akcji Dziemby był już remis - po 30 minutach utrzymał się wynik po 61. Ostatnia kwarta… nadal była bardzo zacięta i żadna z ekip nie potrafiła zbudować bezpiecznej przewagi. W końcówce zagrania Borowskiego i Mirkovicia oznaczały sześć punktów prowadzenia TBV Startu. Później skuteczny był też James Washington i to ekipa trenera Davida Dedka cieszyła się z wygranej 87:73.

 

Po 18 punktów dla TBV Start zdobyli James Washington i Kacper Borowski. 16 punktów i 4 zbiórki dla Miasta Szkła zanotował Jordan Loveridge.

 

 

Miasto Szkła Krosno – TBV Start Lublin 73:87 (24:15, 17:27, 20:19, 12:26)

 

Punkty:

 

Miasto Szkła: Jordan Loveridge 16, Maciej Bojanowski 13, Charlie Westbrook 13, Jabarie Hinds 12, Filip Put 9, Paweł Krefft 6, Mihajlo Bogdanovic 3, Grzegorz Grochowski 1, Adrian Bogucki 0.
TBV Start: Kacper Borowski 18, James Washington 18, Mateusz Dziemba 16, Michael Gospodarek 13, Uros Mirkovic 8, Earvin Morris 5, DeVonte Upson 3, Wojciech Czerlonko 2, Roman Szymański 2, Bartłomiej Pelczar 2, Paweł Kowalski 0.