Finlandia to jak dotąd zdecydowanie najlepsza drużyna grupy 2 Dywizji C z dorobkiem dziewięciu punktów. Druga w tabeli Grecja przed meczem miała na swoim koncie sześć "oczek".

 

Pierwsza połowa nie przyniosła kibicom zbyt wielu emocji. Na akcję podbramkową musieli czekać ponad pół godziny. Stworzyli ją Grecy, a konkretnie Anastasios Bakasetas, lecz piłka po jego strzale minęła prawy słupek.

 

Goście swojej szansy nie wykorzystali, więc zrobili to gospodarze, którzy lepszego rozpoczęcia drugiej połowy nie mogli sobie wymarzyć. Już w 46. minucie po dograniu z prawej strony futbolówka minęła wszystkich i wylądowała idealnie pod bramką. Tam znalazł się Pyry Soiri i spokojnym strzałem skierował ją do siatki. Kiedy już wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie w przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry kolejne trafienie dołożył Glen Kamara.

 

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane 15 listopada w Grecji.


Finlandia - Grecja 2:0 (0:0)
Bramki: Soiri 46, Kamara 89

 

Finlandia: Lukas Hradecky - Jukka Raitala, Joona Toivio, Paulus Arajuuri, Jere Uronen - Robin Lod, Glen Kamara, Tim Sparv, Pyry Soiri (86. Juha Pirinen) - Jasse Tuominen (90+1. Rasmus Karjalainen), Teemu Pukki

 

Grecja: Vasilios Barkas - Michalis Bakakis, Sokratis (46. Georgios Tzavellas), Konstantinos Manolas, Konstantinos Tsimikas - Jose Zeca, Alexandros Tziolis - Anastasios Bakasetas (55. Lazaros Christodoulopoulos), Konstantinos Fortounis, Dimitrios Pelkas (73. Efthymios Koulouris) - Konstantinos Mitroglou

 

Żółte kartki: Manolas

 

Sędzia: Paweł Gil