Przed ostatnią kolejką eliminacji sytuacja w "polskiej grupie" prezentowała się następująco. Na pierwszym miejscu z dorobkiem dwudziestu punktów zasiadali Duńczycy, którzy mieli nad Polakami jedno oczko przewagi. Jeżeli więc podopieczni Czesława Michniewicza pokonaliby we wtorek trzecią w tabeli Gruzję, a zespół ze Skandynawii stracił punkty w meczu z Wyspami Owczymi, to Biało-Czerwoni wygraliby grupę i zagwarantowali sobie bezpośredni awans.

 

Wygrana z Gruzinami była zresztą istotna nawet w przypadku ewentualnego triumfu Duńczyków. Najlepsze cztery drużyny z drugich miejsc zagrają bowiem w barażach, do których znacznie przybliżyłyby nas dodatkowe trzy punkty na zakończenie eliminacji.

 

Polacy zaczęli mecz bardzo nerwowo, a ich poczynania charakteryzował brak dokładności przy rozgrywaniu piłki. W rezultacie, to grający już wyłącznie o prestiż Gruzini stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do strzelenia gola. Dwukrotnie bliski szczęścia był Irakli Bughridze, jednak za każdym razem dobrymi interwencjami popisywał się Kamil Grabara.

 

Na pierwszą dobrą akcję Biało-Czerwonych musieliśmy czekać do 19. minuty, jednak nawet wówczas strzały Sebastiana Szymańskiego i Kamila Jóźwiaka zostały zablokowane.

 

Gruzini grali bardzo agresywnie i sędzia Arnold Hunter studził ich zapał pokazywaniem kolejnych żółtych kartek. W 30. minucie głowa po raz drugi zagotowała się Giorgiemu Kutsii i pochodzący z Irlandii Północnej arbiter wyrzucił go z boiska. Mimo gry w przewadze, obraz spotkania specjalnie się nie zmienił i nasi młodzieżowcy dalej mieli problemy z przedostaniem się pod bramkę Luki Gugeszaszwilego.

 

Ostatecznie gruzińskiego bramkarza udało się pokonać dopiero w 52. minucie, gdy strzał na jego bramkę oddał Filip Jagiełło, a piłka odbiła się rykoszetem od Beki Mikeltadze i wpadła do bramki.

 

W 74. minucie prawą stroną boiska do fenomenalnego podania Sebastiana Szymańskiego pomknął Konrad Michalak i strzałem zewnętrzną częścią stopy podwyższył prowadzenie. Wynik zaś w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry ustalił król strzelców (10 goli) fazy grupowej Dawid Kownacki, który strzałem sprzed pola karnego pokonał Gugeszaszwilego.

 

W związku z wygraną Duńczyków w Aalborgu z Wyspami Owczymi (3:0), to zespół ze Skandynawii wygrał naszą grupę i wywalczył bezpośredni awans. Biało-Czerwoni o miejsce wśród najlepszych dwunastu drużyn Europy będą musieli powalczyć w barażach. Losowanie par odbędzie się w piątek. Oprócz Biało-Czerwonych w barażach zagrają Grecja, Austria i Portugalia.

 

Polska - Gruzja 3:0 (0:0)

Bramki: Mikeltadze 52 (s), Michalak 74, Kownacki 90

 

Polska: Kamil Grabara - Paweł Stolarski, Mateusz Wieteska, Paweł Bochniewicz, Kamil Pestka - Sebastian Szymański, Szymon Żurkowski (89. Maciej Ambrosiewicz), Patryk Dziczek, Bartosz Kapustka (68. Konrad Michalak), Kamil Jóźwiak (46. Filip Jagiełło) - Dawid Kownacki

 

Gruzja: Luka Gugeszaszwili - Roman Czaczua (54. Akaki Szulaia), Giorgi Kantaria, Andro Giorgadze, Luka Loczoszwili, Guram Giorbelidze (79. Lewan Eloszwili) - Dawit Samurkasowi, Giorgi Kucia, Beka Mikeltadze - Irakli Bugridze (41. Nika Ninua), Wato Arweladze

 

Żółte kartki: Bochniewicz - Kucia, Mikeltadze, Samurkasowi

Czerwona kartka: Kucia (30, za drugą żółtą

 

Sędzia: Arnold Hunter (Irlandia Północna).

Polska U-21
Gruzja U-21
3:0
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z ostatniego meczu Polaków w ramach eliminacji do mistrzostw Europy U-21!

Dziś zmierzymy się z trzecią drużyną tabeli Gruzją! Jeżeli podopieczni Czesława Michniewicza zwyciężą, a Dania zgubi punkty w rozgrywanym równolegle meczu z Wyspami Owczymi, to Polacy wywalczą tym samym bezpośredni awans z pierwszego miejsca.

W przypadku zwycięstwa Danii, najprawdopodobniej zagramy w barażach, do których dostaną się najlepsze cztery drużyny z drugich miejsc.

Rozpoczniemy od zaprezentowania składów obu drużyn!

Gruzini wybiegną natomiast w następującym ustawieniu:

Luka Gugeszaszwili - Giorgi Kantaria, Andro Giorgadze, Luka Loczoszwili, Guram Giorbelidze - Dawit Samurkasowi - Roman Chachua, Giorgi Kutsia - Beka Mikeltadze - Irakli Bughridze, Wato Arweladze.

Ostatni z wymienionych jest związany z Polską - od tego roku reprezentuje bowiem barwy Korony Kielce.

Arbitrem spotkania będzie pan Arnold Hunter z Irlandii Północnej.

Obie drużyny są już na murawie!

Czas na hymny!

Pierwszy gwizdek i zaczynamy!

Zaczęliśmy od wysokiego presingu! Dawid Kownacki wykonał wślizg i zablokował wybicie gruzińskiego bramkarza. 

Cóż za błąd polskiej obrony! Pomylił się Paweł Bochniewicz, a strzał z dystansu oddał Irakli Bughridze. Piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki Kamila Grabary.

Zamieszanie w polskim polu karnym! Kapitalne prostopadłe podanie górą i oko w oko z Grabarą stanął Bughridze! Tym razem wyszliśmy z tej sytuacji obronną ręką - bramkarz Liverpool F.C. wybił napastnika z rytmu, a jeden z obrońców zażegnał niebezpieczeństwo.

Dużo niedokładności cechuje nasze poczynania, jeśli chodzi o początek meczu...

Kapitalne podanie do Kamil Jóźwiaka, ten podał do Kownackiego, ale na posterunku byli gruzińscy obrońcy.

Gra przeniosła się w kierunku środka pola.

Tymczasem Duńczycy bezbramkowo remisują z Wyspami Owczymi. Taki wynik jest dla nas korzystny i oby utrzymał się już do końca!

Trzecia okazja Gruzinów! W kierunku bramki Grabary po raz kolejny wybiegł Bughridze, jednak uderzył za słabo i górą był polski golkiper.

W końcu doczekaliśmy się naprawdę dobrej akcji Biało-Czerwonych! Oblężenie bramki Gugeszaszwilego trwało ponad minutę, a swoje szanse mieli m.in. Sebastian Szymański i Kamil Jóźwiak. Na tablicy dalej wyświetla się jednak wynik 0:0.

Przy okazji zapraszamy do pobrania aplikacji mobilnej Polsat Sport!

Pobierz aplikację Polsat Sport i bądź na bieżąco!

Pobierz aplikację Polsat Sport na swój telefon lub tablet i bądź na bieżąco z wydarzeniami sportowymi z całego świata. Wybierz sport, który Cię interesuje. Dodaj do Ulubionych wybranych sportowców, dyscypliny oraz zespoły i otrzymuj powiadomienia. Z nami zdążysz na każdy mecz! Ustaw przypomnienie przed planowaną transmisją i oglądaj spotkania na sportowych antenach telewizji Polsat.

Za faul taktyczny na Bartoszu Kapustce (przytrzymywanie) żółtą kartką ukarany został Giorgi Kutsia.

Kolejną akcję Polaków niecelnym strzałem zakończył Paweł Stolarski. Piłka poleciała daleko w trybuny...

Kolejne, bardzo ostre wejście i tym razem żółtą kartką ukarany Beka Mikeltadze.

Ostro zaczęli grać Gruzini. Jak tak dalej pójdzie, to mogą nie dokończyć meczu w komplecie. 

Przed chwilą żółtą kartkę za dyskusje obejrzał Dawit Samurkasowi.

I stało się! Zagrzała się głowa Giorgiego Kutsii i za bezmyślny faul obejrzał on drugą żółtą kartkę! Od trzydziestej minuty będziemy grać w przewadze!

Chwilę wcześniej powinno być 0:1, jednak piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki Grabary.

Trzeba przyznać, że po pierwszych pięciu minutach gry w przewadze obraz gry się nie zmienił. Polacy dalej grają nerwowo i niedokładnie i to przeciwnicy stwarzają sobie lepsze okazje do otwarcia wyniku.

Niezła wrzutka Kapustki w pole karne, ale wyjaśniają to gruzińscy obrońcy.

Kapitalną piłkę posłał przed chwilą w pole karne Patryk Dziczek! Zgrał ją jeszcze Bochniewicz, jednak nikt nie domknął tej akcji. 

Mamy pierwszą zmianę. Za Irakliego Bughridze na boisko wszedł Nika Ninua.

Koniec! Po dwóch doliczonych minutach sędzia z Irlandii Północnej zagwizdal na przerwę. Słabo wyglądała gra Biało-Czerwonych w pierwszej odsłonie.

Złe wieści napłynęły również z Aalborgu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Duńczycy wyszli na prowadzenie po golu Jacoba-Bruuna Larsena.

Wracamy na Stadion Miejski w Gdyni! Jedną roszadę przeprowadził w przerwie Czesław Michniewicz - za Kamila Jóźwiaka wszedł Filip Jagiełło.

GOOOOL! Kapitalne uderzenie z dystansu Filipa Jagiełło i przy dużej ilości szczęścia wychodzimy na prowadzenie!

Wejście smoka zaliczył zawodnik Zagłębia Lubin, choć po jego strzale piłkę odbił jeszcze jeden z gruzińskich obrońców. Również bramkarz Gugeszaszwili mógł zachować się zdecydoanie lepiej.

Akaki Shulaia zastępuje na placu gry Romana Chachuę.

Tymczasem w Aalborgu Duńczycy prowadzą już 2:0. Wygląda na to, że czeka nas gra w barażach.

Żółtą kartką ukarany Dawid Kownacki. A chwilę po nim identyczna kara zostala nałożona na Pawła Bochniewicza.

Aktualna sytuacja wśród drużyn z drugich miejsc jest dla nas bardzo korzystna. Możemy być już niemal pewni miejsca w barażach.

Przyspieszyli przed chwilą Polacy i przedostali się w pole karne Gruzinów. Kownacki nie doszedł jednak do ostatniego podania.

Na boisko wbiega znany z szybkości Konrad Michalak, zastępując Bartosza Kapustkę. Ciężkie zadanie czeka teraz zmęczonych bocznych obrońców Gruzji, którzy będą musieli gonić za zawodnikiem Lechii Gdańsk.

2:0!!! Wejście smoka Konrada Michalaka! Kapitalnym podaniem za linię obrony popisał się Sebastian Szymański, a zawodnik Lechii Gdańsk strzałem zewnętrzną częścią stopy podwyższył prowadzenie Biało-Czerwonych!

Gruzini próbowali się odgryźć, ale czujność zachował Grabara!

Techniczne uderzenie Kownackiego z odległości osiemnastu metrów przeleciało nad poprzeczką bramki rywali.

Kolejna dobra akcja Polaków! Do dośrodkowania w pole karne wyszedł Szymon Żurkowski, jednak uderzył niecelnie.

Ostatnia zmiana w ekipie Giorgiego Tsetsadze. Za Gurama Giorbelidze wchodzi Levan Eloshvili.

Z linii bramkowej piłkę po centrostrzale Gruzinów wybił w ostatniej chwili Grabara! Ważna interwencja!

Gruzini nie mają już chyba sił, by nawiązać walkę.

Ostatnia zmiana w polskiej ekipie! Maciej Ambrosiewicz zmienia Szymona Żurkowskiego!

Dawid Kownacki dobija Gruzinów! Uderzenie z kilkunastu metrów i na tablicy mamy 3:0!

O trzy minuty przedłużył drugą połowę sędzia Hunter.

Koniec! Polacy wygrywają 3:0 i o udział w mistrzostwach Europy zagramy w barażach!

Dziękujemy za uwagę! Redakcja portalu Polsatsport.pl życzy spokojnego wieczoru!