Przez prawie rok po rezygnacji Tavecchiego federacją zarządzał Roberto Fabbricini, który jednak nie zdecydował się na kandydowanie na stanowisko prezesa.

 

67-letni Gravina, były prezes Serie C, był jedynym kandydatem na stanowisko, otrzymał 97,2 procent głosów podczas Walnego Zgromadzenia FIGC.

 

- Obok reprezentacji, chcę się skupić na pracy z młodzieżą oraz na piłce kobiecej. Chcę, aby włoska piłka nożna była zrównoważona, otwarta dla rodzin, z nowoczesną i funkcjonującą infrastrukturą oraz konkurencyjną w świecie reprezentacją narodową - zadeklarował Gravina.