W poprzednim sezonie Lechia utrzymała się w ekstraklasie głównie dzięki bardzo dobrej postawie w meczach derbowych. W konfrontacjach z Arką biało-zieloni wywalczyli komplet dziewięciu punktów – dwa razy pokonali lokalnego rywala na jego terenie 1:0 i 2:1 oraz na własnym stadionie 4:2.

 

- Nie można za bardzo żyć przeszłością, ani też wybiegać za daleko w przyszłość. Trzeba żyć tym co jest tu i teraz, czyli bieżącym zadaniem do zrealizowania. Przed nami derby, a wszystkie te spotkania są niepowtarzalne oraz wyjątkowe i na pewno nie powiem, że jesteśmy bardziej spokojni niż kiedykolwiek. Osiągnęliśmy pewną stabilność i wydaje mi się, że nie plasujemy się w czołówce tabeli przez przypadek. Spotkanie z Arką oraz kolejne mecze pokażą jednak, czy zdołamy utrzymać się w czubie ekstraklasy – skomentował.

 

Gdański szkoleniowiec przekonuje, że derbowe spotkanie, które rozpocznie się w sobotę o godz. 18, ma dla jego zespołu szczególne znaczenie.

 

- Traktujemy ten mecz wyjątkowo, jakby grała pierwsza drużyna z drugą, dlatego podchodzimy do tej rywalizacji jak do spotkania o mistrzostwo. Specyfika derbów polega też na tym, że taktyka schodzi na dalszy plan i stanowi 10 procent wygranej. Dlatego chcemy przekuć presję i oczekiwania kibiców w nasze zaangażowanie i wolę walki – dodał.

 

Stokowiec spodziewa się, że obie drużyny stworzą w Gdańsku niezwykle atrakcyjne widowisko.

 

- Zarówno Arka jak i Lechia potrafią grać widowiskowo oraz skutecznie i swoją postawą zachęcają do przyjścia na stadion. Spotkają się dwie solidne drużyny i liczę na bardzo dobry mecz. Będąc kibicem nie związanym z żadnym z zespołów z wielką ciekawością zobaczyłbym to spotkanie. To będzie wydarzenia nie tylko w skali Trójmiasta, ale także całego kraju - ocenił.

 

W czterech ostatnich meczach Arka zdobyła 10 punktów. Szkoleniowiec Lechii nie chce porównywać swojego najbliższego rywala do drużyny z poprzedniego sezonu.

 

- Byłoby to nietaktowne z mojej strony. To jest inny zespół, ale nie powiem, czy lepszy czy gorszy, bo to będzie można ocenić i zweryfikować po 30 kolejkach. Dotyczy to zresztą wszystkich ekip. W czterech ostatnich kolejkach Arka jest samodzielnym liderem ekstraklasy. Gdynianie dobrze punktują i umiejętnie budują swoje akcje, bo na 14 bramek 12 zdobyli z gry. Widać dobrą pracę jej sztabu szkoleniowego. Wiemy, że czeka nas bardzo trudny mecz, ale jesteśmy na to przygotowani – podsumował.

 

W Lechii do gry po pauzie za żółte kartki gotowy jest środkowy obrońca Michał Nalepa. W „18” powinien się także znaleźć kontuzjowany ostatnio środkowy pomocnik Rafał Wolski.