Prezes Rakowa Częstochowa: Milion złotych za Papszuna? Oficjalnej oferty nie było

Piłka nożna

Marek Papszun i prowadzony przez niego Raków Częstochowa są jak na razie na dobrej drodze do Ekstraklasy. Całkiem niedawno przed trenerem Rakowa pojawiła się jednak okazja, by szybciej "awansować" do najwyższej klasy rozgrywkowej...

Przed meczem Rakowa z ŁKS-em rozmawialiśmy z prezesem klubu Wojciechem Cyganem, który zdradził kulisy rozmów z Zagłębiem Lubin, które było zainteresowane zatrudnieniem Papszuna. Cygan, który w zespole mającym siedzibę przy ulicy Limanowskiego w Częstochowie jest od kilku miesięcy, mówi, że konkretów nie było...

 

- Oficjalnie żadna oferta nie wpłynęła. Była rozmowa z prezesem Zagłębia Lubin, który pytał czy taka możliwość istnieje. Natomiast nie było to poparte żadnymi aspektami finansowymi. Dlatego te doniesienia medialne o milionie złotych przyjąłem ze zdziwieniem - przyznaje Cygan.

 

Mała burza wokół Papszuna rozpętała się po tym, jak właściciel Rakowa Michał Świerczewski opublikował wpis na Twitterze następującej treści: - Zrobiło się „małe” zamieszanie z Markiem Papszunem. Życie uczy aby nigdy nie mówić nigdy. W tym przypadku trzeba szybko zakończyć temat. Albo ktoś zapłaci 30 mln zł, albo mówię definitywnie nigdy w życiu. Ręce precz od Papszuna - napisał 10 października Świerczewski.

 

- Ten tweet spowodował, że z trenerem Papszunem musieliśmy się zastanowić jak to teraz przeliczyć na miesięczne wynagrodzenie skoro jest teraz warty 30 milionów - żartuje Cygan.

 

Fakty są takie, że Papszun w Częstochowie zostaje, żeby dokończyć misję awansu do Ekstraklasy. Na zrealizowanie celu ma jeszcze półtorej sezonu, ale już w trwającej kampanii może spełnić marzenia właściciela Rakowa. Gdyby awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej, dokonałby czegoś, co nie udało się jego znanym poprzednikom: Leszkowi Ojrzyńskiemu, Radosławowi Mroczkowskiemu czy Jerzemu Brzęczkowi.

 

- Byli tutaj Jerzy Brzęczek, Jacek Magiera (urodził się w Częstochowie - przyp. red.), Radosław Mroczkowski, ale wiele osób patrzy teraz na trenera Papszuna. Na rynku trenerskim w Polsce jest to nazwisko rozpoznawalne, głośne i z perspektywami na to, żeby zaistnieć na tym najwyższym poziomie - mówi prezes Rakowa.

 

Rozmowa z Wojciechem Cyganem w załączonym materiale wideo.

Paweł Ślęzak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze