Tanak ma przewagę 39 sekund nad Ogierem i ponad minutę nad Neuville'em, a zajmujący po piątkowych odcinkach drugie miejsce Hiszpan Dani Sordo (Hyundai) traci do lidera 26,8 s.

 

Rajd Katalonii rozgrywany jest, jako jedyny w cyklu, na różnych nawierzchniach - szutrowych i asfaltowych, co wymaga szczególnej dbałości o właściwy dobór ogumienia. Podczas piątkowej rywalizacji nie obyło się bez awarii opon, a kilku czołowych zawodników, w tym kolega Tanaka z zespołu Fin Jari-Matti Latvala, zwycięzca trzech OS, straciło przez to sporo cennych sekund.

 

Na trzecim miejscu po pierwszym dniu plasuje się Brytyjczyk Elfyn Evans (Ford Fiesta) ze stratą 29,7 s do Tanaka, a czwarty jest 44-letni Francuz Sebastien Loeb (Citroen), dziewięciokrotny w przeszłości mistrz świata, startujący obecnie sporadycznie w rajdach WRC - strata 30,2 s.

 

Na sobotę prognozy przewidują opady deszczu, co może diametralnie zmienić warunki rywalizacji. "Coraz lepiej rozumiem auto, ale jutro, w deszczu, jazda może być już zupełnie inna" - ocenił doświadczony Francuz.

 

Startujący w WRC 2 Kajetan Kajetanowicz z Maciejem Szczepaniakiem (Ford Fiesta) w klasyfikacji generalnej jest 17. a wśród kierowców swej kategorii zajmuje szóste miejsce. Druga z polskich załóg - Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur (Skoda Fabia) wycofała się po awarii samochodu.

 

W sobotę, w drugim dniu rajdu, na kierowców czeka siedem odcinków specjalnych łącznej długości 121 km. Zakończenie imprezy w niedzielę.