FC Barcelona - Real Madryt: Dlaczego to nie są Gran Derbi?

Piłka nożna
FC Barcelona - Real Madryt: Dlaczego to nie są Gran Derbi?
fot. PAP

Już w niedzielę odbędzie się największy mecz piłkarski w Europie, a może i na świecie. FC Barcelona kontra Real Madryt - kogo by to nie obchodziło? W Polsce dużo mówi się o tym starciu, choć często stosuje się niewłaściwe nazewnictwo...

Jako że jest to hit na skalę światową, to w większości krajów jest on szeroko komentowany i rozkładany na czynniki pierwsze. W Polsce popełniany jest jednak pewien błąd. Nie pojawia się on tak często jak w poprzednich latach, ale nadal istnieje. Chodzi o proste określenie meczu FC Barcelona - Real Madryt. Błędnie jest on nazywany Gran Derbi. Pora raz na zawsze rozwiązać wątpliwości: w ten weekend nie odliczamy godzin i minut do Gran Derbi!

 

Dlaczego? W Hiszpanii określenie Gran Derbi dotyczy derbów Sevilli, a taki mecz w tym sezonie się już odbył. Na początku września Real Betis pokonał przed własną publicznością Sevillę po trafieniu Joaquina. Poprawną nazwą meczu Barcelony z Realem będzie więc El Clasico. W niedzielę na Camp Nou odbędzie się Klasyk, a nie Gran Derbi.

 

Problemy przed tym meczem mają jednak nie tylko kibice, ale również sami piłkarze...

 

Po raz pierwszy od jedenastu lat w trakcie meczu FC Barcelona - Real Madryt nie zobaczymy ani Lionela Messiego, ani Cristiano Ronaldo. Tego pierwszego wyeliminowała kontuzja, a drugiego w stolicy Hiszpanii od lata tego roku już nie ma. Czy to wpłynie na atrakcyjność widowiska? Z pewnością tak, bo rywalizacja dwóch współczesnych bogów futbolu zawsze była dodatkowym smaczkiem. Z drugiej strony ten element zaskoczenia, brak zwrócenia się do swojej największej gwiazdy w najtrudniejszych momentach może sprawić, że niedzielne spotkanie będzie czymś nowym. Wielu kibiców nie pamięta przecież takiej sytuacji...

 

Obie drużyny nie mogą zaliczyć ostatnich tygodni do przesadnie udanych. Jak to w ogóle brzmi w przypadku Barcelony, która jest liderem La Liga? Katalończycy dopiero w miniony weekend przerwali serię czterech spotkań bez zwycięstwa w lidze! Tymczasem "Królewscy" właśnie notują taką niechlubną passę. Są na siódmym miejscu, posada trenera Julena Lopeteguiego wisi na włosku, a na wyjazdach zdobyli ledwie cztery punkty. Na swoje szczęście tabela jest na tyle spłaszczona, że tyle samo tracą do liderującej Barcelony.

 

Na papierze faworytem będzie "Blaugrana", ale doświadczenie z ostatnich lat nakazuje rozwagę w przedwczesnym skreślaniu Realu. El Clasico ma to do siebie, że aktualna forma często nie ma większego znaczenia, kiedy obie jedenastki znajdą się w zasięgu wzroku fanów.

Jakub Baranowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze