Hajto: Nie można wejść do szatni i prosić o pozwolenie, by kopnąć piłkę

Piłka nożna

W Cafe Futbol goście Mateusza Borka dyskutowali o osobie Rafała Kurzawy, który ma problemy z językiem na początku przygody z Amiens. - Jak chcesz grać w poważną piłkę, to musisz zrobić krok w kierunku rozwoju. Przy problemach takich, jak walka o utrzymanie, chłopak, który jest reprezentantem Polski, nie może wejść do szatni, schylić głowę i poprosić, by mu pozwolono kopnąć piłkę albo uderzać stałe fragmenty - powiedział w programie Tomasz Hajto.

Mateusz Borek: Oczywiście wiemy, że Francuzi nie chcą uczyć się angielskiego. Doświadczyliśmy tego na mistrzostwach Europy, na meczu PSG w Lidze Mistrzów. Nawet ludzie pracujący w klubie nie mówią po angielsku. I ja nie mam pretensji do Rafała. Myślę, że fajnie go wybronił na Twitterze Grzegorz Krychowiak, mówiąc, że to jest bardzo trudny język.

 

Tomasz Hajto: Każdy język jest trudny...

 

Mateusz Borek: Pierwsza sprawa jest taka, że kilkanaście słów Kurzawa musi znać, zwłaszcza jeśli chodzi o język piłki. Dwa - to jest chyba taki charakter Rafała, że on nawet w Górniku Zabrze był obok, poza mediami. Niekoniecznie był "królem szatni", Tomkiem Hajto, który wchodzi, z każdym pożartuje, kupi 30 "Bildów". A Rafał, tak jak był bardzo spokojny w Górniku, to jest jeszcze spokojniejszy i zamknięty w Amiens. Nie każdy jest gotowy, żeby tak jak Tomek: wejść na pierwzy trening Schalke i wjechać sankami w mistrza świata.

 

Tomasz Hajto: Jedna rzecz - jak chcesz grać w poważną piłkę, to musisz zrobić krok w kierunku rozwoju. Przy problemach takich, jak walka o utrzymanie, chłopak, który jest reprezentantem Polski, nie może wejść do szatni, schylić głowę i poprosić, by mu pozwolono kopnąć piłkę albo uderzać stałe fragmenty. Ty tam idziesz jako reprezentant kraju, który miał najlepszy stały fragment w lidze i przypuszczam, że w Amiens nadal jest w tym najlepszy. (...) Jak Ty chcesz zrobić krok do poważnej piłki, zagrałeś dobry sezon, dobre trzy mecze w kadrze, to musisz wejść i powiedzieć: chcę grać. Ale jak przychodzisz, siadasz w szatni, nie znasz języka, nie wiesz z czego się śmieją, głupio się czujesz, to wtedy zaczynasz się zamykać i są problemy w komunikacji. W szatni nie musisz mieć chemii z trenerem. Musisz za to czuć chemię z piłkarzami, którzy tam są.

 

Mateusz Borek: Nie da się wchodzić w piłce nożnej, tak jak w piłce ręcznej, tylko na stałe fragmenty. I moja definicja Kurzawy w poważnej piłce, poważniejszej niż Ekstraklasa, to jest pozycja numer "8". Kurzawa ma niezłą lewą nogę, ale na pewno nie jest to piłkarz na bok. W lidze francuskiej ciężko mu będzie rywalizować na tym poziomie przygotowania fizycznego, szybkościowego na skrzydle.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze