Kibice Valencii nie tak wyobrażali sobie ten sezon. W szesnastu poprzednich meczach, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, ich ulubieńcy aż dziesięć razy remisowali. Jakby tego było mało, w ostatnim spotkaniu ligowym przegrali u siebie z Gironą 0:1.

 

Konfrontacja z Young Boys Berno była więc doskonałą okazją, by poprawić wszystkim humory. Bohaterem pierwszej połowy okazał się Mina, który zdobył dwie bramki. Co za tym idzie, w ciągu 45 minut gospodarze strzelili więcej goli niż w swoich sześciu poprzednich meczach w Lidze Mistrzów! W międzyczasie w słupek trafił Soler, który asystował przy obu trafieniach Miny. Goście również mieli swoje okazje, z których wykorzystali jedną. W 37. minucie na listę strzelców wpisał się Roger Assale.

 

Po zmianie stron prowadzenie gospodarzy podwyższył Soler, który sfinalizował bardzo ładną dwójkową akcję z Rodrigo. Chociaż wydawało się w pierwszej chwili, że będzie odgrywał do jednego ze swoich kolegów, to zdecydował się na strzał. Jak się okazało, była to słuszna decyzja. Kiedy na kwadrans przed końcem czerwoną kartkę obejrzał Sekou Sanogo za brutalny faul na Francisie Coquelinie, stało się jasne, że "Nietoperze" nie wypuszczą zwycięstwa z rąk.

 

Valencia CF – Young Boys Berno 3:1 (2:1)

Bramki: Mina 14, 42, Soler 56 – Assale 37

 

Valencia CF: Neto – Daniel Wass, Ezequiel Garay, Gabriel, Jose Gaya – Carlos Soler, Francis Coquelin, Geoffrey Kondogbia (87. Ruben Vezo), Goncalo Guedes (75. Ferran Torres) – Rodrigo, Santi Mina (68. Kevin Gameiro)

 

Young Boys Berno: David von Ballmoos – Kevin Mbabu, Sandro Lauper, Steve von Bergen, Loris Benito – Christian Fassnacht (61. Jean-Pierre Nsame), Djibril Sow, Sekou Sanogo, Nicolas Moumi Ngamaleu (46. Miralem Sulejmani) – Guillaume Hoarau (75. Michel Aebischer), Roger Assale

 

Żółte kartki: Mina, Gaya, Soler – Ngamaleu, Mbabu, Benito, Lauper, Von Bergen

Czerwona kartka: Sanogo (77, za faul)