Mistrzowie Anglii szybko pokazali, kto jest lepszą drużyną. Już w trzynastej minucie z rywalami zabawił się Riyad Mahrez. Kiedy piłkarze Szachtara spodziewali się, że będzie szukał lewej nogi, on zdecydował się na drybling do linii i prawą stopą idealnie obsłużył Davida Silvę. Hiszpanowi pozostało tylko dopełnić formalności z najbliższej odległości.
 
Nieco później wszyscy przecierali oczy ze zdumienia po tym, co zrobił sędzia Viktor Kassai. Otóż Węgier podyktował jedenastkę, choć Raheem Sterling potknął się o własne nogi. I to dosłownie! Praktycznie nikt nie mógł uwierzyć w to, co się stało, ale po kilkunastu sekundach Gabriel Jesus wziął piłkę i spokojnie podwyższył wynik spotkania.
 
Gospodarze nie forsowali tempa na siłę, ale konsekwentnie powiększali dorobek strzelecki. Pomagali im w tym rywale. Na początku drugiej części gry Sterling miał tyle wolnej przestrzeni, że aż żal było z tego nie skorzystać. Po pięknym strzale z szesnastu metrów było 3:0. 
 
Na koniec do siatki po raz kolejny trafił Jesus. Tym razem sędzia prawidłowo podyktował rzut karny, a Brazylijczyk uderzył nie do obrony. To nie był jednak koniec popisów strzeleckich Manchesteru City. Przed ostatnim gwizdkiem zasłużonego gola strzelił Mahrez, a w doliczonym czasie hat-tricka skompletował Jesus. Skończyło się pogromem 6:0...
 
Po czterech kolejkach Manchester City ma na koncie dziewięć punktów. Drugi Lyon traci do ekipy Pepa Guardioli trzy oczka.
 
Manchester City - Szachtar Donieck 6:0 (2:0)
 
Bramki: David Silva 13, Jesus 24 (rz.k.), 72 (rz.k.), 90+2, Sterling 49, Mahrez 84.
 
Manchester City: Ederson - Kyle Walker (61 Danilo), John Stones, Aymeric Laporte, Oleksandr Zinczenko - Bernardo Silva, Fernandinho (76 Fabian Delph), David Silva (71 Ilkay Guendogan) - Riyad Mahrez, Gabriel Jesus, Raheem Sterling.
 
Szachtar: Andrij Pjatow - Mykola Matwijenko, Sergii Kriwcow, Jarosław Rakitski, Ismaily - Taras Stepanenko, Maycon (77 Alan Patrick) - Taison (77 Wellington Nem), Viktor Kovalenko, Serhij, Kolbat - Junior Moraes (63 Olanrewaju Kayode).