"To był duży wiel(błąd). Cokolwiek nie powiecie, macie rację. Biorę to na siebie i jeszcze raz mówię przepraszam. Przepraszam drużyny i kibiców za zamieszanie, ale to była jedyna słuszna decyzja, aby powtórzyć losowanie. Kto chce, teraz może na nas jechać. 3... 2... 1... Start" - napisał Boniek.
 
 
W wyniku błędu kula z kartką z napisem "Miedź Legnica" została w trakcie trwania ceremonii usunięta z naczynia (z którego były losowane zespoły) przez pełniącego rolę tzw. sierotki sekretarza generalnego PZPN Macieja Sawickiego. Później, gdy w koszyku została już tylko kartka z nazwą Śląska Wrocław, dopasowano do niego właśnie "nieobecny" klub z Legnicy.
 
Po chwili postanowiono jednak powtórzyć ceremonię.
 
"Poniżej przedstawiamy powód powtórzenia losowania 1/8 finału. Jedna z kulek otworzyła się podczas mieszania. Decyzja nie mogła być inna - losowanie zostało powtórzone" - napisano na Twitterze PZPN.
 
Na zamieszczonym krótkim filmie można zobaczyć, jak Sawicki, widząc luźno leżącą w misie kartkę, szybko wyciąga ją z naczynia i kontynuuje ceremonię.
 
On sam również przeprosił za całe zamieszanie.
 
"W związku z faktem, że podczas poprzedniego losowania jedna z kul się nam otworzyła, a ja tutaj nie zaglądam i tę kulę po prostu wyrzuciłem, postanowiliśmy powtórzyć losowanie" - wyjaśnił sekretarz generalny PZPN.
 
Co ciekawe, w drugim losowaniu Miedź znów trafiła na Śląsk. Spotkanie odbędzie we Wrocławiu.
 
Interesująco zapowiada się rywalizacja finalisty poprzedniej edycji Arki Gdynia z wicemistrzem Polski i aktualnym wiceliderem ekstraklasy Jagiellonią Białystok.
 
Największa rewelacja PP, trzecioligowa Wisła Sandomierz (czwarty poziom rozgrywek), trafiła na pierwszoligową Odrę Opole. Pierwotnie, według pierwszego losowania, ekipa z Sandomierza miała grać z liderem ekstraklasy Lechią Gdańsk.
 
W powtórzonym losowaniu gdańszczanie trafili na spadkowicza z ekstraklasy Bruk-Bet Termalicę Nieciecza.
 
Nie zmieniła się klasa rozgrywkowa przeciwnika Legii. Warszawski zespół początkowo trafił na lidera pierwszej ligi Raków Częstochowa, ale teraz wiadomo już, że zagra z Chrobrym Głogów.
 
Z kolei częstochowską drużynę czeka mecz na wyjeździe z innym pierwszoligowcem, Wigrami Suwałki.
 
Spotkania 1/8 finału Pucharu Polski zaplanowano na 4-6 grudnia.
 
Finał odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Triumfator PP otrzyma trzy miliony złotych.