To drugi hat-trick w karierze Sissonsa. Wcześniej w tym sezonie miał na koncie zaledwie jedno trafienie.

 

- Każdy ma jedną lub dwie drużyny przeciwko którym lubi grać. A ja mam to szczęście, że taki rywal jest w tej samej dywizji co mój zespół - podkreślił Sissons.

 

Do tej pory na lodowiskach NHL strzelił 26 bramek, z których osiem w spotkaniach z ekipą Avalanche.

 

W kwietniu w pierwszej rundzie play off Predators wyeliminowali Avalanche 4-2, a bohater ostatniego meczu miał łącznie trzy gole oraz cztery asysty w tych potyczkach.

 

Oprócz niego w środę w drużynie triumfatorów na listę strzelców wpisał się Ryan Hartman. Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem Matta Calverta, przy stanie 0:2.

 

W dwóch pozostałych spotkaniach zwyciężali gospodarze - broniący tytułu Washington Capitals pokonali Pittsburgh Penguins 2:1, zaś Anaheim Ducks wygrali z Calgary Flames 3:2.

 

Szczególnie ciekawie było w stolicy, gdzie rywalizowały najlepsze kluby ligi - Capitals triumfowali w sezonie 2017/18, a "Pingwiny" sięgnęły po Puchar Stanleya w latach 2016-2017. O zwycięstwie klubu z Waszyngtonu przesądził T.J. Oshie w 59. minucie.

 

W ligowej tabeli prowadzi Nashville Predators - 24 pkt, przed Tampa Bay Lightning - 23.