Savona kibicom nie tylko boksu, ale i sportu w ogóle nie trzeba przedstawiać. Przez dwie dekady był największą ikoną amatorskiego boksu. Wygrywał wszystko i ze wszystkimi. Zdobył złote medale igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992, Atlancie w 1996 i Sydney 2000. Sześciokrotnie był amatorskim mistrzem świata. Przez lata dyskutowano co by było, gdyby przeszedł na zawodowstwo.

 

Dziś cały sportowy świat dyskutuje o haniebnych czynach byłego mistrza. Liczba mnoga jest tu niestety, wskazana bo wszystko wskazuje na to, że gwałt, jakiego miał dokonać Savon na 12-letnim chłopcu nie był pierwszym pedofilskim zachowaniem byłego boksera. Wcześniejsze były tuszowane – na Kubie Savon ma status legendy, jest hołubiony przez komunistyczne władze.

 

Sprawę ujawnił niezależny dziennikarz Abraham Jiménez Enoa. Najważniejsze kubańskie gazety milczą na ten temat. O skandalu napisały media tworzone przez emigrantów.

 

Savon miał trafić do więzienia 30 września i to dopiero po ujawnieniu sprawy przez media. Ponoć jest załamany. Odcięła się od niego rodzina, ale w więzieniu miał go odwiedzić jego przyjaciel, inna legenda kubańskiego sportu, rekordzista świata w skoku wzwyż Javier Sotomayor. Co Savon miał mu do powiedzenia? Nie wiemy. Nie wiadomo też, czy przyznał się do winy.