Środkowy obrońca Cardiff City po zdobyciu bramki zapewniającej drugie zwycięstwo w sezonie po prostu oszalał. Momentalnie zdjął koszulkę, wiedząc, jaka spotka go kara. Miał jednak furę szczęścia, gdyż arbiter Martin Atkinson tego nie zauważył. Zgodnie z przepisami powinien pokazać mu za to żółtą kartkę. Postanowił więc spytać piłkarza, czy ten zachował się wbrew zasadom.

 

Bamba odpowiedział mu jednak, że koszulki nie zdjął, więc kartki nie otrzymał. To wywołało sporą dyskusję, a kibice Premier League nie kryli oburzenia. Wszystko przez to, że w poprzedniej kolejce ukarany został Demarai Gray - piłkarz Leicester, który zadedykował gola tragicznie zmarłemu właścicielowi klubu Vichaiowi Srivaddhanaprabhie.